Olimpiada 2010 na Syberii, w Chanty Mansijsku!
Data: 07-06-2006 o godz. 18:58:44
Temat: wiadomości z Polski


Kongres FIDE, Turyn, 27 V - 4 VI 2010

Po raz pierwszy w historii Kongresów FIDE aż 6 miast zadeklarowało chęć organizacji 
Olimpiady 2010: Tallin, Riga, Chanty Mansijsk, Budva, San Luis i Poznań.

Po raz pierwszy, po 75 latach od pamiętnej olimpiady w Warszawie w 1935, 
polskie miasto - stolica Wielkopolski - Poznań ubiegało się o olimpiadę szachową. 

W ostatniej chwili zrezygnował Tallin, a zamiast kandydatury San Luis pojawiła się 
delegacja z Buenos Aires. 

Konkurencja była niezwykle silna i trudno było wskazać faworyta. Zdaniem wizytatorów z FIDE oferta
Poznania była najlepsza pod względem sali gry, centrum kongresowego, lokalizacji hoteli oraz 
połączeń lotniczych, kolejowych i drogowych. Ponadto Poznań miał wszystkie obiekty gotowe i w 
zasadzie olimpiadę mógł rozpoczynać natychmiast. 

Oferta Poznania wyglądała następująco:

Budżet ponad 5 milionów Euro, bezpłatny pobyt delegatów i zawodników wraz z kapitanami i 
kierownikami drużyn, bezpłatna rejestracja (bez pobierania 100 Euro od osoby), chartery z Afryki, 
Ameryki Południowej oraz Azji ze znacznymi zniżkami za bilety. Budżet potwierdzony przez Radę 
Miasta, wszystkie obiekty gotowe, hotele 3, 4 i 5-cio gwiazdkowe w odległości do 2,5 km od sali gry. 


Prezentacja Poznania była doskonale przygotowana, najlepsza ze wszystkich. Kilkuosobowa delegacja 
Poznania z prezydentem miasta Ryszardem Grobelnym, przewodniczącym Rady Grzegorzem 
Ganowiczem i posłem Dariuszem Lipińskim pięknie przedstawiła Poznań i Polskę. Pięciominutowy 
film w języku angielskim (znakomity lektor) oraz dane obrazujące Poznań były przygotowane na wysokim poziomie. 

Wszyscy delegaci otrzymali eleganckie upominki, a przywieziony z Poznania świetny tort wielkości 
średniego stołu z herbem Poznania oraz logo PZSzach wzbudził podziw. Ponadto wszyscy delegaci 
otrzymali jubileuszowe wydawnictwo z okazji 80-lecia PZSzach w językach polskim i angielskim. 

Była to jedna z najlepszych promocji naszego kraju, jaką kiedykolwiek widziałem.


Niestety nie wpłynęło to na wyniki głosowania, bowiem delegaci mieli z góry ustalony pogląd. Dwie 
zdecydowanie najlepsze oferty Poznania i Rygi (też centrum miasta, pałac sportu, wysokiej klasy hotele,
 bezpłatny pobyt, chartery itp.) nie miały znaczenia i otrzymaliśmy praktycznie jedynie głosy Unii 
Europejskiej, z małymi wyjątkami, czyli 25 głosów podzielonych 12-13.


Wszyscy władający językiem hiszpańskim głosowali na Buenos Aires - około 40 krajów - mimo, że 
stolica Argentyny w zasadzie nic nie zaprezentowała, poza skromnym filmem, bez żadnej hali, ale za to 
zaproszenie delegatów z żonami. 

Budva (Czarnogóra) zaprezentowała przeciętny film, podobnie jak prezentację, ale dawała 200.000 Euro 
na nagrody w olimpiadzie, chartery ze wszystkich kontynentów z opłatami od 400 do 600 Euro, 
kieszonkowe, brak jakichkolwiek opłat rejestracyjnych i bezpłatny pobyt wszystkich. Jednocześnie brak 
hali i miejsca gry, niezłe hotele, ale piękna plaża nad Adriatykiem. Otrzymała automatem głosy 
Bałkanów oraz federacji małych krajów (np. Monaco, Andora - w sumie rzędu 35 krajów) - łącznie  rzędu 
50 krajów.

Najlepszą ofertę finansową miał Chanty Mansijsk - bezpłatny pobyt wszystkich delegatów, zawodników,
osób towarzyszących itp., bezpłatne chartery z wielu miejscowości, kieszonkowe po 10 USD dziennie dla 
wielu krajów, fundusz nagród 250.000 USD oraz organizację dwóch Pucharów Świata FIDE w latach 
2007 i 2009 z łącznym funduszem nagród 3 miliony USD + koszty organizacyjne + procent dla FIDE. 


Trudno się dziwić, że w końcu wygrał Chanty Mansijsk, a Polska kolejny raz nie wygrała „przetargu”, 
podobnie jak to miało miejsce z Olimpiadą w Zakopanem, z MŚ w Zakopanem, Uniwersjadą i kilkoma 
innymi imprezami liczącymi się w świecie. 

W decydującym głosowaniu Chanty Mansijsk pokonał Budwę 71-64.

To nie jest dziełem przypadku i nasz władze, nie tylko sportowe, powinny się nad tą sprawą poważnie zastanowić. Tu nie chodzi tylko o szachy czy o imprezy sportowe - to jest kwestia wiernych sojuszników, gotowych głosować na nas w różnych sytuacjach!

Andrzej Filipowicz
Delegat na kongres FIDE 







Artykuł jest z Magazyn Szachista
http://www.szachista.com

Adres tego artykułu to:
http://www.szachista.com/article2650.html