Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nasze turniejowe przygody!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Turnieje
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
Mily3city
Pion
Pion


Dołączył: Oct 29, 2006
Posty: 113
Skąd: 3City

PostWysłany: Pon Paź 30, 2006 3:53 pm
Temat postu: Nasze turniejowe przygody!
Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czy na forum był już taki temat, ale przejrzałem wątki i nie znalazłem takowego. Otóż chciałbym zapytać o wasze nietypowe przygody związane z występami w turniejach "na żywo".

Ja na przykład na Mistrzostwach Gdańska 2005 miałem taką sytuację, że mój przeciwnik spóźnił się na I rundę. Sędzia wyczytywał kojarzenia i byłem przekonany, że powiedział że gram białymi. Usiadłem więc po stronie białych. Przeciwnik przyszedł po kilku minutach i usiadł na miejscu czarnych. Partia zakończyła się remisem. To, że grałem białymi nieco mi chyba pomogło w tym remisie (mój rank wtedy - 1400, przeciwnika 1800). Gdy zgłaszałem wynik okazało się, że miałem grać czarnymi. Nie wiem czy ja się pomyliłem, czy sędzia w każdym razie jedno jest pewne - nie opłaca się spóźniać!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
arkoski
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003
Posty: 556
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pon Paź 30, 2006 4:26 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jakieś 2 albo 3 lata temu był u mnie w Gryfinie jak zwykle co roku turniej 1-majowy. Turniej na ok.120 zawodników więc wiele osób się nie zna. Mój kolega i ja, jako pomocnicy w organizacji tego turnieju, zawsze siadaliśmy do swoich desek jako ostatni ze względu na obowiązki. Turniej dopiero się zaczynał, 1 runda. Kolega poszedł więc do jedynego wolnego miejsca i zaczął grę. W środku partii okazuje się, że źle usiadł i jako zawodnik rozstawiony gra z innym rozstawionym, podczas gdy obok grają między sobą dwaj nierozstawieni starsi panowie. U nich padł remis, więc gdyby mój kolega również zremisował to może by się rozeszło po kościach. Jednak kolega wygrał ciężką końcówkę, a troskliwa mamusia jego młodego przeciwnika natychmiast złożyła zażalenie do sędziego i trzeba było wpisać całej czwórce zera. Inne rozstrzygnięcie sporu nie wchodziło w grę, bo nie było czasu na powtarzanie partii przy prawidłowych parach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Mily3city
Pion
Pion


Dołączył: Oct 29, 2006
Posty: 113
Skąd: 3City

PostWysłany: Pon Paź 30, 2006 6:42 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Aj to bolesna przygoda. Swoją drogą czy nie sądzicie, że nadgorliwe mamusie niektórych młodych zawodników to dobry temat do osobnej dyskusji ? Wink Czy na przykład zwrócić takiej pani uwagę, że nie powinna uzupełniać zapisu swojego synka, gdy ten właśnie wyszedł do toalety, a przeciwnik wykonał posunięcie? Nie zapomnę jak siedzący obok dziesięciolatek pokręcił jedynie głową z wyzarem nie skrywanej dezaprobaty na twarzy.
Mysle ze podane wczesniej w tym watku przykłady dowodzą niezbicie, że jak już się spóźniamy to warto zasięgnąć wiedzy u sędziego gdzie powinniśmy grać. Nawet jeśli jest tylko jedno wolne miejsce. A nuż okaże się, że nasz właściwy przeciwnik też jeszcze nie przyszedł i powinniśmy usiąść przy pustej szachownicy Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1909

PostWysłany: Sro Lis 01, 2006 4:54 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja jak grałem regularnie w turniejach to miałem pare podobnych sytuacji, że chcę usiąść przy swoim stoliku a tam miejsca zajęte Laughing . Na szczęście ja zawsze dokładnie słucham(w późniejszych rundach patrze) gdzie i z kim mam grać.
Sytuacja z troskliwą mamusią którą przedstawił arkoski niestety odzwierciedla chamstwo naszego narodu - matka tego dziecka będąc oburzona tym, że jej syn przegrał, postanowiła zaszkodzić innym zawodnikom nie mając w tym żadnego interesu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3212
Skąd: Polska

PostWysłany: Sro Lis 01, 2006 6:09 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

W takich sytuacjach jest sędzia, który powinien postąpić logicznie zgodnie z "wprowadzeniem do Przepisów Gry"
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
arkoski
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003
Posty: 556
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw Lis 02, 2006 10:26 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Sędzią nie jestem, interpretacja jakichkolwiek polskich przepisów też u mnie kuleje, włącznie z kulinarnymi Razz ale wpisanie wszystkim zawodnikom zer uważam za logiczne. Jakby nie patrzeć, zawodnicy olali kojarzenie i usiedli sobie jak chcieli nawet nie sprawdzając kim jest ich przeciwnik. Kiedy w środku partii ktoś spostrzegł, że jest błąd i może dałoby radę rozegrać poprawnie wszystkie partie przy zmniejszonym czasie do namysłu to panowie obok już byli po remisie i wyparowali z sali gry. Twisted Evil Każdy z zawodników popełnił błąd więc każdy za to zapłacił, a to że sobie zagrali towarzyskie partie zamieniając się miejscami to już ich sprawa. Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3212
Skąd: Polska

PostWysłany: Czw Lis 02, 2006 11:06 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ale czemu obustronną przegraną (0:0), a nie obustronny walkower (-:-) i anulowanie partii niezgodnych z kojarzeniem? (wymazanie partii z kojarzenia). Wszyscy zawodnicy powinni być traktowani tak samo, a ci co przegrali to "nic im się nie stało".

arkoski napisał:
Jakby nie patrzeć, zawodnicy olali kojarzenie i usiedli sobie jak chcieli nawet nie sprawdzając kim jest ich przeciwnik. {...} Każdy z zawodników popełnił błąd więc każdy za to zapłacił, a to że sobie zagrali towarzyskie partie zamieniając się miejscami to już ich sprawa. Laughing
Nie każdy popełnił błąd bo część z nich "była na swoim miejscu". Nie ma obowiązku sprawdzania danych przeciwnika, zawodnik przeważnie siada przy szachownicy zgodnie z kojarzeniem i gra.
arkoski napisał:
Kiedy w środku partii ktoś spostrzegł, że jest błąd i może dałoby radę rozegrać poprawnie wszystkie partie przy zmniejszonym czasie do namysłu
Wszystkie partie turnieju muszą być rozegrane na takich samych warunkach czasowych (dogrywki to inna inszość).
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
pawro
Nowy


Dołączył: Dec 20, 2005
Posty: 12

PostWysłany: Czw Lis 02, 2006 12:21 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
Ja jak grałem regularnie w turniejach to miałem pare podobnych sytuacji, że chcę usiąść przy swoim stoliku a tam miejsca zajęte Laughing . Na szczęście ja zawsze dokładnie słucham(w późniejszych rundach patrze) gdzie i z kim mam grać.
Sytuacja z troskliwą mamusią którą przedstawił arkoski niestety odzwierciedla *** naszego narodu - matka tego dziecka będąc oburzona tym, że jej syn przegrał, postanowiła zaszkodzić innym zawodnikom nie mając w tym żadnego interesu...


Wszystko to dla mnie dziwnie brzmi, bo jeszcze nie grałem w turnieju, w którym sędzia wyczytuje kojarzenia! Ja spotkałem sie tylko z praktyką wywieszania listy kojarzeń. czasami ktos siepomyli i jest trzech chętnych do jednej szachownicy, więc podchodzi sie do listy i sprawdza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3212
Skąd: Polska

PostWysłany: Czw Lis 02, 2006 3:06 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Byłem już na takich "czytanych" turniejach.
Ostatnio drukarka (2 sztuki) nie chciały współpracować z kompem, dlatego pierwszą rundę "puściłem" czytając. Kojarzenia i listę startową wywiesiłem po kilkunastu minutach, ot drukarkom przeszkadzała dodatkowa klawiatura przy laptopie.
Również w turniejach szkolnych i młodszych juniorów stosuję ten system (rundowy lub opiekun wtedy pilnuje i wskazuje miejsce) bo często "dziwnie" siadają.
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Turnieje
Strona 1 z 1

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Warszawszka Szkoła Reklamy • Płatne i darmowe kursy fotografii