Wysłany: Wto Maj 08, 2007 12:50 pm Temat postu: Mistrzostwa Małopolski -tragedia
Zakończone ostatnio Mistrzostwa Małopolski to istna tragedia. W ramach wysokiego wpisowego organizatorzy nie potrafili za wiele zaoferować uczestnikom. Po pierwsze, jak to mozliwe, że w turnieju klasyfikowanym do ELO organizatorzy nie wprowadzali partii do komputera? Czy taki niekompletny raport będzie w ogóle klasyfikowany? Po drugie sala gry. Hotel Europejski owszem przyjemny, ale przy stolikach było tak ciasno, że łokiec mozna było oprzeć o blat stołu tylko wtedy gdy sąsiedni zawodnik tego akurat nie robił. Zapisu tez nie mozna było normalnie prowadzic, bo organizatorom najwyrazniej było szkoda kasy na tekturowe podkładki, a że zapis był pojedynczy (w turnieju FIDE!) a stoły suknem nakryte, dzury robiły się przy każdym mocniejszym nacisnięciu długopisu. Na szczeście toalety były czyste i to w oszałamiającej ilości 1-kabina i dwa pisuary na 130 chłopa.
W komunikacie była tez mowa o dwóch wycieczkach po Krakowie z przewodnikiem. Na miejscu okazało się, że są one dodatkowo płatne. Tempo gry, niby normalne, 1,5 h na 30 pos. i 1 h na dokończenie też świadczy o jakiejs oszczędności i lenistwie organizatora, bo chyba cześciej grywa się 30 minut na dokończenie, no ale komu by sie chciało zegary przestawiać ( a elektroniczne- wiadomo za drogie dla tak oszczędnych organizatorów)
Obecnie (już w tamtym roku) obowiązuje przy sprawozdawczości do FIDE plik z zapisami WSZYSTKICH partii w formacie pgn - informacja w Komunikacie Klasyfikacyjnym nr 2006/1 KEKiR PZSzach z 28.02.2006 roku.
Cytat:
Ponadto, w turniejach ze sprawozdawczością do FIDE na listę lipcową 2006 r. tj. od dnia 01 marca 2006 r., wymagane są oprócz schematu Krausego również partie w formacie pgn. Jeśli sprawozdanie do FIDE, nie będzie zawierało pliku tekstowego wg schematu Krausego to taki turniej zostanie zwrócony sędziemu do uzupełnienia lub sędzia czy organizator zostanie obciążony dodatkowymi kosztami za sporządzenie prawidłowego sprawozdania do FIDE wg schematu Krausego. Koszty dodatkowe to kwota rzędu 70 Euro.
Sala turniejowa (powinno przypadać przynajmniej 4m² dla pary zawodników - 100 graczy 200m² powierzchni sali gry).
Tempo gry jest bardzo dobre (lubię nim grać - w 5 godzin można się dobrze zastanowić). Bardzo dobrze, że nie było 30 minut na dokończenie i związanego z tym "przestawiania/przekręcania" zegarów. Byłem świadkiem (grałem wtedy), że zawodnik "wypadł" z toku myślenia jak nagle pojawiła się ręka i wzięła mu JEGO zegar ze stolika. Taka ingerencja sędziego może niechcący wpłynąć na wynik partii. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Tomku, jak na moje oko główny zarzut dotyczył nie wielkości sali, a zbyt małych stołów. Ale fajnie, że o tym napisałeś, bo nie wiedziałem, że są jakieś przepisy dotyczące wielkości sali gry.
PGN-ów z Crakowi (grupa B) też nie było i także nie zbierano zapisów. Turniej został policzony, nie on jeden zresztą. Taka sytuacja jest nagminna w Polsce. Nie słyszałem, aby z tego powodu nie policzono jakiegoś turnieju.
Co do tempa gry, to zgadzam się z Tomkiem - im więcej na dokończenie, tym lepiej.
Wpisowe wysokie, ale to już chyba standard i dotyczy wszystkich dużych openów (w niektórych jest nawet wyższe).
Niewiele jest też turniejów, gdzie wręcza się szachistom podkładki, na większości trzeba jednak mieć własne, podobnie jak długopisy.
Co do zegarów, to nie można wytykać organizatorom, że korzystają z mechanicznych. Zakup nowych zegarów, podczas gdy stare są w pełni sprawne, byłoby rozrzutnością. Owszem, zegary elektroniczne są bardziej funkcjonalne i wygodniejsze w obsłudze, a także dokładniejsze i mniej awaryjne, ale trzeba też pamiętać, że są bardzo drogie. Prosta kalkulacja:
70 X DGT XL(269zł) = 18.830zł
70 X bierki i szachownice (89 zł) = 6.230 zł
To razem ok 25.000 zł na sprzęt. Oczywiście, kwota ta zostałaby pomniejszona o rabat, ale nie zmieni on znacząco tej kwoty.
No i.... jestem porażony tym wszystkim, co tu napisałem, bo do niedawna uważałem, że organizator jest nastawiony konsumpcyjnie i zdziera z szachistów ostatnią koszulę (zostało mi to po Krakowi, gdzie na wyjazd samej córki lat 12 wydałem ponad 1000zł)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach