Ciekawie ilu jest zawodnikow chetnych do gry na kurniku partii trwajacych 10-30min. Pytanie JAK ich znalezc (najlepiej od 1500 do 1800). _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Panowie, olejcie ten Kurnik — i problem z głowy. Na takim Playchessie nie mam zwykle problemu z chętnymi do gier 30'+30" lub 60' i jakoś nikt mi nigdy nic nie zarzucił (kilkaset partii w tempie godzinnym, maksymalny ranking: około 1750). Inna sprawa, że mają tam jakieś zabezpieczenia, może więc zaufanie jest większe... Dużo mniej ludzi gra na FICS, ale wystarczy trochę poczekać, działa też tam grupa STC Bunch (chyba od slow time control; są także na dwóch innych serwerach). _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Ja gram na kurze 20+ [generalnie 30+10] i nie narzekam na chętnych do gry, a czy grają kompem czy sami to ich sprawa. Ja się chcę rozwijać, a nie nabijać jakiś tam ranking, który w ogóle nie ma do czego przyrównać, ale tak to jest z rankingiem w Internecie, że są nabijacze i nic się na to nie poradzi. _________________
no zabezpieczenia nic nie da, jak ktoś wybitnie chce kantować, to dwa komputry sobie uruchomi... na to nie ma sposobu
Z tego, co pamiętam, oni nie tylko monitorują uruchamianie silników w tle. Są też analizowane wybrane partie, w razie potrzeby także przez człowieka. Niestety, zdaje się, że tylko do pewnego poziomu.
Na pewno poziom kultury jest wyższy (moderacja, filtry językowe, możliwość zażądania wygranej w przypadku rozłączenia się przeciwnika, system ocen zachowania i fair play itp.; być może skład narodowościowy też ma coś do rzeczy, nie wiem).
W każdym razie rzadko przegrywam inaczej, niż podstawiając, marnując przewagę lub nie wykorzystując błędów przeciwnika. Właściwie tylko raz pomyślałem (po analizie partii na komputerze), że przeciwnik mógł grać nieuczciwie (bardzo szybko i bezbłędnie). Ale są i tacy, którzy twierdzą, że Playchess, FICS i ICC to głównie kompiarze. Nie wiem, może to zależy od tempa — ja poniżej 15 minut (w różnych wariantach) nie schodzę. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
Ja gram na kurze 20+ [generalnie 30+10] i nie narzekam na chętnych do gry, a czy grają kompem czy sami to ich sprawa.
Nie do końca ich... Wchodząc na kurę oczekuję, że będę grał z żywym przeciwnikiem... Jeżeli bym chciał grać z kompem, to bym odpalił jeden z wielu programów, które mam na dysku... Może Tobie nie robi to żadnej różnicy, ale u mnie każdy taki delikwent ląduje na czarnej liście... 1 już mam . Grał ze mną ostatnio... Po każdym moim ruchu, znikał, pojawiał się i odpowiadał... Regularność 100% . Pytałem grzecznie najpierw czy gra programem, potem czy nie potrafi samodzielnie, a na koniec skazałem go na zasłużoną banicję na mojej czarnej liście..., a co . Swoją drogą tacy gracze powinni siedzieć na FICSie z kontami posiadającymi oznaczenie że prog ( z tego co pamiętam było tam chyba coś takiego ), a nie szwędać się po kurze i psuć ludziom zabawę... _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Ech, jak ktoś "miga" co ruch to też daję na czarną listę, ale jednak nieczęsto trafiam na kogoś kto tak się zachowuje. Może mam po prostu szczęście. _________________
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 2:30 pm Temat postu: Ograłem czerwonego na kurze... ^^
A co sobie będę żałował... Wpadł do mnie z rankingiem 2221 i mówi, że zamierza mnie ograć, bo... chce mieć 2222 . Partia na 5 minut, ja białymi, kawa już prawie dopita ( niedawno zwlokłem się z wyra, mimo że tak zwane południe za oknem )... No i chyba mnie nieco zlekceważył... Błąd... Przyszło mu kapitulować przed czasem hehe. I pomyśleć że ostatnio jakiś 1600 z hakiem kłócił się ze mną, że się boję z nim grać... . Nie no... normalnie poprawiłem sobie humor do końca tygodnia . I teraz 2 pytania:
a) Czy nie należałoby tego uczcić jakimś szampanem ?
b) Czy nie powinienem dostać jakiejś honorowej przynajmniej I kategorii, bez uczestniczenia w turniejach klasyfikacyjnych ?
Wygrałeś wyścig w pionkowym ataku na przeciwnych skrzydłach
Naprzemienne roszady zawsze zwiastują dynamiczną grę: jedna strona będzie atakowała na królewskim, druga na hetmańskim.
Notabene: po 21. Gf4! przeciwnik już powinien złożyć broń, widać nie mógł sobie darować, że zaczyna przegrywać
Hehe, nikt go nie uprzedził, że lubię ostrą grę . Masz rację, powinien poddać się wcześniej, ale pewnie różnica rankingowa nie dawała mu spokoju... 700 oczek, to tak jakby słaby zółtek przegrał z... kurnikowym 800 . Przynajmniej teoretycznie . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Hhhmmm, przyjął porażkę jak mężczyzna, nawet z tego co pamiętam pogratulował . Tylko niepotrzebnie dodawał, że ma grę na ranking w d... . Chyba jednak coś go ubodło . Znikł i do tej pory go nie widziano... Morton już go szuka, bo też chce go... ograć . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Tak jak mnie ten około 1638 - 1650, a ja... go . Wygrałem z nim białymi to mi napisał że miałem szczęście, czy że szczęściarz jestem... Przegrałem drugą to pomyślałem że pokażę mu jak to fajnie jest i... odpisałem mu tak samo na pożegnanie i sobie... poszedłem . Ja tu patrzę, a tu okienko rozmowy i się zaczęło... że się boję, itd . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
_________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach