Analizowałem sobie właśnie powyższą partię Nimzowitscha (grał białymi) i zastanawiałem się nad ruchem 9. ... Qxg2 (patrz diagram)
To jest według mnie błędny ruch ponieważ czarne po tym ruchu wpadają w poważne kłopoty. Mam teraz następujące pytanko czy jak byście mieli taką pozycję podczas gry na jakimś turnieju to byście:
a) brali pod uwagę ten ruch ale po głębokim namyśle byście go odrzucili
b) odrzucili od razu ten ruch
c) wykonali ten ruch
no i najważniejsze dlaczego.
Ja osobiście przed dokładną analizą partii bym taki ruch wykonał gdyż uważałem, że nic złego raczej nie może się stać czarnym - teraz myślę inaczej ale analizowałem tę partię ponad godzinę. Martwi mnie trochę to, że "nie widzę" takich rzeczy. Jeżeli ktoś może mi podpowiedzieć czym to może być spowodowane: brakiem teorii, niepoprawnym liczeniem wariantów itp. to proszę o taką podpowiedź.
Ja ze swej strony mogę tylko powiedzieć, że nigdy bym takiego pioneczka nie brał. Żadnej pułapki dla czarnych tu nie widać po 9... H:g2, skonsumować można, tylko po co? białe z pewnością zechcą grać 10. Gf3
zaś czarne powinny czym prędzej zakończyć rozwój (np. Ge7 i 0-0), a nie ścigać jakiegoś pionka, z którego nie będą miały najmniejszego pożytku (!), a figurowy niedorozwój tylko zacznie coraz bardziej doskwierać
tak więc zawsze warto pamiętać zasadę : "pionożerstwo nigdy nie popłaca, zwłaszcza we wczesnej fazy gry".
tak więc zawsze warto pamiętać zasadę : "pionożerstwo nigdy nie popłaca, zwłaszcza we wczesnej fazy gry".
Jest to bardzo dobra rada, choć mam nieco inne zdanie na ten temat . To znaczy trzeba być bardziej elastycznym. Do szachów nie można podchodzić szablonowo, a właśnie sztywne trzymanie się takich zasad, prowadzi do szablonowego podejścia. W w/w partii zasada ta powinna być w 100% zastosowana, jednak czasem rywal faktycznie może podwalić, a my nie wykorzystamy, bo z góry założymy że "takich pionków się nie bije, że należy się rozwijać itd. Tak więc w tym przypadku bicie było błędem, ale w wielu innych może okazać się prawidłowe.
Ja uważam, że jeśli na desce stoi coś, czego nie znamy, mamy do czynienia z podobną do opisanej sytuacji i nie jesteśmy w stanie policzyć konsekwencji, to najlepiej zrobić to, co podpowiada nam intuicja. Sądzę, że większe korzyści uzyska się podejmując odważne decyzje niż asekuranctwem.
No, często są też i wyjątki. Widziałem partię Aleksandra Wojtkiewicza, w której (grając czarnymi) zakosił pionka b2 w jakiś wariancie obrony sycylijskiej, potem jeszcze jednego, po czym okazało się, że damka nie zostanie złapana, rozwój figurowy można ładnie zakończyć, a dwa pionki na czysto już są Inna rzecz, że mimo wszystko Wojtkiewicz musiał grać cholernie dokładnie: ale bądź co bądź w późnej fazy gry środkowej przeciwnik się poddał z uwagi na przegraną dla siebie końcówkę
Niestety, szukałem, ale jeszcze nie znalazłem tej partyjki. Jakbym znalazł, to dodam tu zapis;) (albo może ktoś zna, to niech wpisze przede mną)
nawet trzy pionki nic nie dadzą, jeżeli przeciwnik czuje się jak ryba w wodzie w ostrych, gambitowych otwarciach; grałem z takimi gambitowcami wielokrotnie, to coś o tym wiem tacy, którzy dla otwartej linii czy kolumny są w stanie poświęcić nawet... własną duszę spójrzmy np. na grę Michaiła Tala (tzn. z nim nie grałem, ale zawsze marzyłem zagrać )
a swoją drogą, to ciekawe byłoby, gdyby ktoś zaprezentował zapis partii, w której - jak na złość elementarnej zasadzie - pionożerstwo nie było zgubne w skutkach
a swoją drogą, to ciekawe byłoby, gdyby ktoś zaprezentował zapis partii, w której - jak na złość elementarnej zasadzie - pionożerstwo nie było zgubne w skutkach
1. d4 e5 2. dxe5 f6 3. exf6 d5 4. fxg7 Bg4 5. gxh8=Q Qf6 6. Qxf6 Nxf6 7. f3 Bh5 8. e4 Bb4+ 9. c3 Ba5 10. Bb5+ c6 11. exd5 Nbd7 12. dxc6 Nc5 13. cxb7+ Kf7 14. bxa8=Q i czarne poddały się _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
W poniższej partii czarne złamały 3 zasady:
1. Zabezpiecz króla. W centrum może on pozostać tylko wtedy, gdy jest ono zamknięte, gdy na skrzydłach jest bardziej niebezpiecznie lub już wymieniły się hetmany.
2. W debiucie nie poluj na pionki.
3. Jeśli nie musisz, nie ruszaj 2 razy tą samą figurą
ad 1. Czarne zwlekały ze zrobieniem roszady do 17 pos. Gdy ją wykonały, miały już materialną przewagę.
ad 2. Bezkarnie łyknęły pionka na b2 (na dodatek otwierając białym linię)
ad 3. Mimo iż czarne nie zakończyły rozwoju, ruszały 2 razy tą samą figurą - skoczkiem g8-f6-h5 stawiając go na dodatek pod bandą
Ciekawi mnie czy by gra zakończyła się podobnie gdyby białe brały jakość 17. Nb6. Pozycja białych po 16. ruchu mimo wszystko wydaje się stabilniejsza, ale zapewne mogę się mylić. _________________
Ciekawi mnie czy by gra zakończyła się podobnie gdyby białe brały jakość 17. Nb6. Pozycja białych po 16. ruchu mimo wszystko wydaje się stabilniejsza, ale zapewne mogę się mylić.
chyba nie chcesz na siłę udowodnić, że po wzięciu piona czarne stanęły gorzej...
Tak, wzięcie jakości po 17. Se3-Sb6, to byłoby prawdziwe mistrzostwo świata
A już tak zupełnie na poważnie, to jeśli chodziło Ci o 18.Sb6, to po tym nastąpi 18... Hc6 i jeśli 19.Sa8?? to wtedy czarne kończą partię 19... Gc3
zaś czarne powinny czym prędzej zakończyć rozwój (np. Ge7 i 0-0), a nie ścigać jakiegoś pionka, z którego nie będą miały najmniejszego pożytku (!), a figurowy niedorozwój tylko zacznie coraz bardziej doskwierać
tak więc zawsze warto pamiętać zasadę : "pionożerstwo nigdy nie popłaca, zwłaszcza we wczesnej fazy gry".
Czarnym pionek nie wystarczył, jeszcze się wzieły za skoczka - otwierając linie e na której nastąpił mat. Ten przeciwnik to pewnie NN? _________________ Szachy jak życie jest sztuką wyboru.
Ja bym od razu odrzucił możliwość bicia tego pionka. Białym większej krzywdy to nie zrobi, otworzy im tylko linię celującą prosto w roszadę czarnych, gdyż z tego co widzę, zrobią prawdopodobnie krótką... Hetman czarnych zostanie przegoniony przez białopolowego gońca, znajdzie się w niezbyt ciekawym położeniu, goniec identycznego koloru przeciwnika zostanie związany, gdyż po odejściu od bronionego pionka leci czarnym wieża... Poza tym po długiej roszadzie białe ustawiają w 1 lini wieże i hetmana tworząc silny atak w okolice króla... I aż się prosi o jakieś kombinacje . Dla mnie wzięcie tego pionka to woda na młyn dla białych . Reasumując - zostawić pionka w spokoju i pomyśleć o czymś rozwijącym szeregi czarnych... _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
osobiscie odrzucilbym ten ruch, zauwazmy ze po wzieciu piona i wygonieniu hetmana goncem biale majak wiekszosc figur w grze, dzieli je tylko 2 ruchy od dlugiej roszady, bialym po krotkiej roszadzie grozi silny atak (otwarta kolumna), niemniej jednak pozycja po kilku nastepnych ruchach bylaby bardzo dynamiczna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach