Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

1.b4!? - debiut Sokolskiego
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Debiuty
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
Słoń
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Jun 22, 2008
Posty: 203
Skąd: Świat

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 9:26 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Capablanka rzeczywiście nie, trochę to było propagandowe. Ale np. Schlechter grał 1. b4 nie przeciw jakimś jeleniom, tylko choćby Tarraschowi. A sądzę, że Capablanka (choć mistrz świata) nie mógłby się z nim równać. Remis w meczu o MŚ, tak naprawdę wywalczony nie przez Laskera, tylko regulamin. A Capablanka co? Mecz w Hawanie wygrał nie on, tylko klimat i wiek Laskera, a pierwszy mecz, w którym brakło pozaszachowych utrudnień (mecz z Alechinem) przegrał z kretesem.
Marcinos, wybitny teoretyk szachów napisał:
granie jakichś fajansów

Zamiast używać ostrych słów, znajdź obalenie orangutana po 1. b4 e5 2. Gb2. Czekam.
http://www.szachista.com/ftopict-2093.html

_________________
Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 768
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 9:51 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Twoja pewność siebie Słoniu jest porażająca. Zestawiasz Capablankę, który przez kilku mistrzów świata został uznany za najwybitniejszego gracza w historii szachów z pretendentem do tronu z roku 1910? Zwyczajnie dopasowujesz fakty do teorii - cenisz wyżej innych graczy, zatem tego deprecjonujesz. Każdy ma prawo do własnego zdania, ale u licha, to ludzie czytają! To nie cyrk na Wiejskiej!

Na odpowiedź, na spółkę z don Pablo mamy jeszcze dwa dni. Spokojnie, upadek przyjdzie tak czy siak...
_________________
http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Słoń
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Jun 22, 2008
Posty: 203
Skąd: Świat

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 4:11 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Przedstawiłem swoją subiektywną opinię. Z pretendentem - tak, ale jaki to był pretendent, a jaki mistrz świata? Capablanka nigdy nie wygrał uczciwie meczu o mistrzostwo świata.
_________________
Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Słoń
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Jun 22, 2008
Posty: 203
Skąd: Świat

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 4:23 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Twoja pewność siebie Słoniu jest porażająca.

Cytat:
Spokojnie, upadek przyjdzie tak czy siak...

A twoja nie?

_________________
Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 768
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 4:31 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Przedstawiłem swoją subiektywną opinię. Z pretendentem - tak, ale jaki to był pretendent, a jaki mistrz świata?


Czytam i oczom nie wierzę? Shocked To, że Schlechter został pretendentem oznacza tylko, że trafił w swego rodzaju czarną dziurę - zwyczajnie Capa i Rubinstein nie mieli jeszcze sił do walki z Laskerem. Austriak wygrał kilka turniejów, uzyskał prawo do gry o mistrzostwo świata - to był tak naprawdę szczyt jego możliwości, ukoronowanie kariery. E. Lasker, jeśli chodzi o sukcesy, jest przed nim o kilka długości. Ich mecz to zapewne nie jest jego (Laskera) najwybitniejsze osiągnięcie, ale utrzymał tytuł, czy nie? Ustawił mecz pod siebie, ale który mistrz świata tak nie czynił?

Cytat:
Capablanka nigdy nie wygrał uczciwie meczu o mistrzostwo świata.


Spiskowa teoria dziejów na pełnych obrotach. Czy Lasker był podczas pojedynku w Hawanie szantażowany? Otruto Go? Wtedy już ustępował Capablance siłą gry, klimat wpłynął na niego niekorzystnie... i to wszystko. Poddał mecz, grał dalej w turniejach, osiągał rezultaty, Capablanka również. W życiu jeszcze nie słyszałem, by Capa wygrał ten mecz nieuczciwie, a na tym forum niejedno przecież można przeczytać...

Słoniu, Twoje opinie są co najmniej... nie-ortodoksyjne.

_________________
http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Słoń
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Jun 22, 2008
Posty: 203
Skąd: Świat

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 4:34 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Nie ustępował, potem był lepszy od Capablanki na większości turniejów. Sam piszesz, że zaszkodził Laskerowi klimat - czy to czasem nie on wygrał mecz za Capablankę?
_________________
Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 768
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 4:41 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie ustępował, potem był lepszy od Capablanki na większości turniejów.


Gdy tylko wrócę do domu wieczorkiem, wystaram się o małą statystykę - kto i gdzie był lepszy. Będzie czarno na białym.

Cytat:
Sam piszesz, że zaszkodził Laskerowi klimat - czy to czasem nie on wygrał mecz za Capablankę?


"Przegrałem partię, bo przeciwnik kopał mnie pod stołem" - to na tej samej zasadzie. Szukanie źródeł porażki w czynnikach poza szachowych. Zapominasz chyba o jednym - Lasker grał w Hawanie jeszcze jako mistrz, to on miał tu więcej do powiedzenia. Przyjął ofertę by grać właśnie tam? Przyjął. Ale jeśli to Cie nie przekonuje, to może uczyni to fakt, że Lasker po zakończeniu meczu z Kubańczykiem ani słowem nie zająknął się o klimacie, tylko pogratulował przeciwnikowi zwycięstwa. Klasa sama dla siebie - i naprawdę nie potrzeba adwokatów przekonujących o przyczynach jego porażki.
Do wieczora zatem.

_________________
http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Słoń
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Jun 22, 2008
Posty: 203
Skąd: Świat

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 4:46 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Masz rację przesadziłem. Zdarza mi się gadać (lub pisać) teorie nie potwierdzone (tzn. głupoty) Embarassed
_________________
Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1576
Skąd: Polska

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 5:44 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dla mnie, słowo "wielkość" ma znaczenie, gdy oceniamy całą karierę zawodnika, jego wkład do dyscypliny. Chyba każdy mistrz świata w szachach zostawił po sobie jakąś spuściznę, zostawiali ją też inni, którym nie dane było zasiąść na tronie. I tu mam pytanie, jaką spuściznę pozostawił po sobie Schlechter? Jego nazwisko niezbyt często pojawia się w literaturze...

Zastanawiam się, co mają oznaczać słowa "znajdź obalenie orangutana"? Moim zdaniem, obaleniem jest uzyskanie wyrównania przez czarne.
Czy ta jedna partia coś zmieni? Korespondencyjny pojedynek centaurów niewiele wniesie do tej dyskusji, nawet gdyby czarne wygrały.
Obaleniem jest fakt, iż po 1.b4 e5 2.Gb2 białe uzyskały zaledwie 48% wynik (dane ze wzbogaconej magabase). Skąd taka słaba statystyka?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
arkoski
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003
Posty: 556
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 5:59 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

acidity napisał:

Zastanawiam się, co mają oznaczać słowa "znajdź obalenie orangutana"? Moim zdaniem, obaleniem jest uzyskanie wyrównania przez czarne.
Czy ta jedna partia coś zmieni? Korespondencyjny pojedynek centaurów niewiele wniesie do tej dyskusji, nawet gdyby czarne wygrały.
Obaleniem jest fakt, iż po 1.b4 e5 2.Gb2 białe uzyskały zaledwie 48% wynik (dane ze wzbogaconej magabase). Skąd taka słaba statystyka?


Spokojnie acidity, mamy tu człowieka, który nas przekona o zakłamaniu baz szachowych. To, że nie potrafi ugrać IV kategorii o niczym nie świadczy, bo jego siła perswazji jest tak silna, że wprowadzi nas w nowe kanony gry debiutowej. Drżyjcie teoretycy!

P.S. Marcinos, Ty chyba masz za dużo wolnego czasu. Jeszcze przegrasz z tajną megamałpią bazą Słonia i sam zaczniesz grać 1.b4... Laughing
Poważnie, ten czas mógłbyś spożytkować na podniesienie jakości swojej gry a nie udowadnianiu laikowi, że siedzi po uszy w g.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
_szachistapl_
Nowy
Nowy


Dołączył: May 24, 2006
Posty: 79
Skąd: Budzyń

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 6:03 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Słoń napisał:

Zamiast używać ostrych słów, znajdź obalenie orangutana po 1. b4 e5 2. Gb2. Czekam.


To nie jest obalenie ale sposób gry prowadzący do lepszej pozycji czarnych z książki Modern Chess Opennigs pozycja po 1.b4 e5 2.Bb2 f6 3.e4!? Bxb4 4.Bc4 Ne7 5.Qh5+ Ng6 6.f4 exf4 7.Nf3 Qe7 8.Bb3 Nc6 9.Nxc3 Bxc3 10.Bxc3 d6 11.Nh4 Bd7! z lepszą pozycją czarnych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
greeley
Nowy
Nowy


Dołączył: Aug 07, 2008
Posty: 61
Skąd: inąd

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 8:04 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Pax! Pax między chrześcijany! O co tu kruszyć kopie? Jeden z przedmówców słusznie zauważył, że jedna partia niczego nie zmieni. Fakt faktem w poważnych rozgrywkach turniejowych na wysokim poziomie 1.b4 się dzisiaj nie spotyka - miał swój boom w latach bodajże sześćdziesiątych i amen. A swoją drogą, chyba żaden debiut nie wzbudza tylu emocji i nie ma tylu fanatyków, co Orangutan (hmm... sam kiedyś prowadziłem stronę internetową o 1.b4 ) I to chyba jedyny debiut, który jest "bohaterem" powieści - kryminalnej, bo kryminalnej ale zawsze. I tu zagadka dla fanatyków Polskiego Ataku (Propaguję tę nazwę obok Orangutana - nie kwestionuję zasług Sokolskiego, ale to jednak Tartakower jest ojcem chrzestnym)- proszę podać o jaką powieść chodzi. Dla zwycięzcy... może być nowy pendrive 2G? (a co tam, niech stracę).
_________________
Jak szaleć, to szaleć... graj 1.b4!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 768
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 21, 2008 8:23 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
P.S. Marcinos, Ty chyba masz za dużo wolnego czasu. Jeszcze przegrasz z tajną megamałpią bazą Słonia i sam zaczniesz grać 1.b4... Laughing
Poważnie, ten czas mógłbyś spożytkować na podniesienie jakości swojej gry a nie udowadnianiu laikowi, że siedzi po uszy w g.....


Fakt faktem, że poświęcam temu sporowi więcej sił niż powinienem - podszedłem do sprawy, nie wiedzieć czemu, emocjonalnie. Ale jak się już coś zaczęło... Jednego jestem pewien - bywałem dla Słonia niegrzeczny, za co w tym miejscu przepraszam. Dogramy debiut do końca i skończymy w zgodzie. A i forumowicze będą mieli co czytać. Wink

_________________
http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1909

PostWysłany: Sro Paź 22, 2008 12:40 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Słoń napisał:

W swoim czasie to oni (może prócz Bugajewa) stanowili czołówkę światową. A szachiści współcześni? Gdyby Tartakower albo Capablanca grali w dzisiejszych czasach, to może Kasparow miały od nich wyższy ranking.


Dawni mistrzowie w pojedynku z dzisiejszymi nie mieliby ŻADNYCH szans, np. Anand rozniósłby Capablance i Alechina bez problemu, mając połowę czasu mniej do namysłu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3212
Skąd: Polska

PostWysłany: Sro Paź 22, 2008 7:44 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Żeby porównywać, należy wziąć też pod uwagę metody szkolenia i wiedzę szachową (teorię) dostępną w danym okresie.
A po ludzku, to jakby Capablanca, Aliechin, Rubinstein czy inni urodzili się po II Wojnie Światowej, i mieli porównywalne szkolenie do dzisiejszych mistrzów, to wyniki potyczek z nimi nie byłyby pogromem "dziadków".
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Debiuty
Strona 7 z 8

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Płatne i darmowe kursy fotografii • Warszawszka Szkoła Reklamy