Brać remis w pozycji martwej, przy zredukowanym materiale
62%
[ 17 ]
Brać remis przy każdej możliwej okazji
3%
[ 1 ]
Zawsze grać, nawet na czas
33%
[ 9 ]
Wszystkich Głosów : 27
Autor
Wiadomość
wladek Hetman
Dołączył: Nov 13, 2006 Posty: 795 Skąd: chicago
Wysłany: Sro Kwi 16, 2008 6:44 am Temat postu:
Czas jest wazny.
Mam skoczka ,a partner wieze.
Ja mam do zakonczenia parti 1 minute ,a partner kilkanascie sekund .
Partner reklamuje remis ja sie nie zgadzam... moge sie nie zgadzac...
przychodzi sedzia i co moze zadecydowac???
moim zdaniem powinien nakazac grac... bo wieza mozna dac mata i skoczkiem rowniez .....
Czas nie ma znaczenia dla sedziego.... sedzia patrzy na pozycje.... nie na czas. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Odnosnie do martwej pozycji to nawet NIE DYSKUTUJE. Jezeli bowiem ZADNYMI srodkami (wylaczajac nieprawidlowe ruchy) nie da sie jej wygrac, to szkoda czasu na pusta+bezmyslna przesuwanine. Remis i szybko cos zjesc i sie napic
Natomiast jesli chodzi o BITY REMIS, to zwykle szybko sprawdzam, czy przeciwnik "nie zejdzie" z niego (zacznie probowac tzw. gry na chama). Jesli nie schodzi (lub wczesniej widze, ze nawet nie bedzie probowal schodzic), wtedy biore remis BEZ WZGLEDU NA CZAS i RANKING przeciwnika
Z kolei jesli pozycja jest "do grania" - tzn. nie ma ANI martwej pozycji ani tzw. bitego remisu, wtedy gram niemal ZAWSZE i Z KAZDYM (bez wzgledu na swoj i przeciwnika czas). Wyjatek stanowi sytuacja, gdy nie jestem w formie, gdy sie boje, gdy nie chce stracic punktu albo po prostu widze pewne kontynuacje, ze bede mial szybko przegrana. Wtedy wrzucam albo przyjmuje remis!
Od czasu gdy skonczylem z graniem "przepisowo" (czytaj: niefair) zauwazylem, ze w 98% stosuje sie do wyzej napisanych zasad.
Uwazam je za sluszne i jak dotad nie mialem wiecej niz 3-5 skarg (te co byly byly wg mnie malo zasadne/usprawiedliwione).
No i oczywiscie dodaje natychmiast, ze pozycje typu BITY REMIS (np. W+K na W+K, H+K na H+K, G+p na K+G+p a nie da sie nic zrobic bo np. bandowy a K stoi na bandzie przed nim) traktuje bardzo prosto. Jezeli ktos je gra pomimo wrzucenia mojego remisu, to gra ze mna PO RAZ OSTATNI (przynajmniej na danym niku), a dodatkowo dostaje "!" (na kurniku) -> "zle sie zachowuje" oraz ignora, zeby wiecej z taka osoba nie mial do czynienia!
Tak wiec grze w szachy mowie TAK, ale chamstwu i pustej bezmyslnej przesuwaninie (oczywiscie obecnie z naciskiem na "spadnie ci czas") mowie zdecydowanie NIE!!! Kto mnie zna ten wie, ze stale od kilku lat stosuje te w/w zasady! . A przyznam, ze sa pewne osoby na kurniku, ktore darza mnie szacunkiem, powazaniem i pewnym autorytetem i zgadzaja sie w 100% z moimi zasadami. _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Przypomnialo mi sie, ze gralem z jedna kobieta, ktora miala PIEKNY opis w rubryce 'o sobie'. Mianowicie taki: JEZELI GRASZ ze mna REMISOWA koncowke, to znaczy ze grasz ze mna po raz ostatni! I przypadkowo (!), gdy wrzucila mi remis (w wiezowce z pionami u kazdej ze stron, tyle ze w b.malej liczbie ) nie zdazylem przyjac (ledwie zauwazylem!) jej oferty remisowej. Partia byla na 3m, wiec kazda sekunda juz byla wazna. Niemniej przeprosilem, ze nie przyjalem (bo nie bylem w stanie - zbyt szybko gralismy - sam nie wiem jak ona wcisnela "proponuje remis") i gralismy dalej. _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Witam
Ciekawe dyskusje szczegolnie tych co pisza ze graliby W i K na W i K ale ze kibice patrzyli to remis.
MAm pytanie co bys powiedizla o czlowieku ktory z toba gral taka pozycje i wygral na czas. Czy powiedzila no to mial lepszy czas wiec wygral czy jednak ze gral nie fair i chamsko sie zachowal itp inne slowa wsord swich kolegow.
Jak sobie na to odpowiesz to wtedy zastanow sie co piszesz. No chyba ze jestes ............ i bys gral na czas.
W miejsce kropek wpisz to co bys mowil o tym gosciu gdyby to on z toba wygral na czas:)
Pozdrawiam
Odnosnie do martwej pozycji to nawet NIE DYSKUTUJE. Jezeli bowiem ZADNYMI srodkami (wylaczajac nieprawidlowe ruchy) nie da sie jej wygrac, to szkoda czasu na pusta+bezmyslna przesuwanine. Remis
Powstanie martwej pozycji natychmiast kończy grę, a wynikiem jest remis.
Nie wiem czy serwer kurnika przestrzega (nie musi) ten przepis. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Cała ta dyskusja zrobiła się bardzo akademicka, gdzieś między tymi wszystkimi teoriami, przepisami oraz zasadami savoir-vivre chciałbym tylko utknąć, że w partii która stała się zarzewiem tej dyskusji nawet Fryzjer nie byłby w stanie wydrukować ogłoszenia jej remisową. Pretensje młodego człowieka o styl jej wygrania są po prostu śmieszne, tłumaczenia luka zupełnie zbyteczne aczkolwiek słuszne. Dlaczego w równej pozycji zgadzać się na remis z zawodnikiem nominalnie słabszym, choćby tylko wg rankingu kurnikowego?! Ja w równych pozycjach nie ośmielam się proponować remisu silniejszym, przyzwoitość nakazuje mi samemu udowodnić jej równość. Tak samo ponawianie propozycji remisu po jej odrzuceniu, jeśli ocena pozycji nie zmieniła się diametralnie, uważam za niesmaczne. Do tego, dlaczego niby nie fair ma być wykorzystywanie swojej przewagi czasu w pozycji, w której jest jeszcze sporo do grania? Wypracował sobie luke tą przewagę, nie spadła mu z nieba, to dlaczego miałby w prezencie dawać komuś połówkę? Zresztą wynik partii najlepiej świadczy o tym że miał rację grając dalej.
maxum napisał:
Oczywiste jest, że w takim turnieju jak nasz forumowy - reguły powinny być tym bardziej przestrzegane.
Były przestrzegane. I co to w dodatku znaczy "w takim turnieju jak nasz forumowy"? To tu nie gra się o zwycięstwa tylko make peace not war _________________ pay attention or pay the price
Woła sie sedziego i sedzia mowi prosze mi pokazac wygrana lub wygrywajace posuniecie.
I co? Zacznie się dyskusja?
Sędzia nakazuje grać i podejmuje decyzję na podstawie przebiegu gry. Ewentualnie jak widział przebieg gry wcześniej to może spokojnie od razu podjąć decyzję o wyniku partii.
Miałem okazję obserwować jednego sędziego głównego z wielkopolski, podczas turnieju zgłoszonego do fide, który w ten sposób postąpił. Pozycji nie przytoczę, bo nie pamiętam, ale chłopaczek miał kompletnie wygraną (czarny pion na 2 linii!). Białe reklamowały wykorzystując fakt, że chwilowo zblokowały pionka, a rywal jednocześnie zapętlił się obok niego figurami. Sędzia się przyglądał, może ze 3-4 ruchy aż białym spadł czas. Wtedy odezwał się: "umiesz to wygrać? Pokaż wygraną...". Na to młody zamyślił się i po kilkunastu sekundach nie czekając na odpowiedź sędzia orzekł remis.
Stałem obok i widziałem przebieg rozgrywki jeszcze przed reklamacją. Faktycznie, wyglądało to tak, jakby błądził po omacku. Plan wygranej był banalnie prosty, wystarczyło tylko poprzestawiać figury, przerzucić wieżę na tyły lub drugie skrzydło i groźbą mata lub zabrania materiału zmusić do odblokowania pionka, wymagało to jednak wielu posunięć. On tego nie widział... Cóż, ktoś mógłby rzec, że w takim razie remis - OK, tyle, że czarny miał na zegarze jeszcze z 7-8 minut, a sędzia w złożonej pozycji(wiele różnych metod obrony i wariantów do obliczenia) zażądał odpowiedzi natychmiast. Poniósł klęskę przez brak wiedzy, doświadczenia i młody wiek, przyjmując słowa sędziego bez żadnego protestu.
W pozycjach w których nie da się wygrać normalnymi środkami, szczególnie w sytuacji gdy strona w niedoczasie broni się jak należy, propozycja remisu powinna być zaakceptowana. Tego wymaga elementarna kultura gry w szachy. Zwycięstwo - tak - ale nie za wszelką cenę. Zresztą każdy, kto dba o swój wizerunek, nie ma większych problemów z podjęciem decyzji. Wyjątki może stanowić tutaj tylko blitz.
Powstanie martwej pozycji natychmiast kończy grę, a wynikiem jest remis.
Nie wiem czy serwer kurnika przestrzega (nie musi) ten przepis.
W realu to chyba najpierw musi ZAREKLAMOWAC jeden z zawodnikow taka "martwa pozycje", prawda? Pytanie czy sedzia widzac cos takiego moze w DOWOLNYM momencie (bez zlozenia reklamacji przez 1 z zawodnikow) zatrzymac gre i oglosic remis? O ile mi wiadomo to kurnik ma u siebie tylko remisowe pozycje, ktore nie daja sie wygrac ZADNYMI normalnymi srodkami (prawidlowymi ruchami, nawet najbardziej beznadziejnymi). Do takich naleza K+S na K, K+G na K i temu podobne. Niemniej nie naleza do nich (wg kurnikowego serwera) pozycje typu martwe, poniewaz wymagaloby to dosc duzo pracy (zeby wykrywal z wieksza iloscia bierek niz 2-3-4). A tak nawet gracze w pozycji martwej moga sobie zrobic powiedzmy 200-300 ruchow. Najczesciej jednak jest tak, ze po 3krotnym POJAWIENIU sie (nie powtorzeniu!) pozycji szybko wyskauje komunikat "zagrajce se nowa partyjke, bo ta juz sie zakonczyla podzialem pkt ".
Zgadzam sie z Toba Brain, tyle tylko, ze nieco delikatniej to wyrazilam (wyrazam) _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Sędzia się przyglądał, może ze 3-4 ruchy aż białym spadł czas. Wtedy odezwał się: "umiesz to wygrać? Pokaż wygraną...". Na to młody zamyślił się i po kilkunastu sekundach nie czekając na odpowiedź sędzia orzekł remis.
Ciekawe co powie na to nasz forumowy znakomity arbiter? A co by bylo, gdyby zawodnik potrzebowal minuty czy dwoch do wymyslenia planu wygranej, a sedzia po 15sek wstawil =? Jak dla mnie to z takimi "wspomaganymi" remisami nalezy byc BARDZO ostroznym! . Przeciez trzeba uwzgledniac to, ze zawodnik MOZE wykonywac dowolne ruchy, a po chwili wpasc na pomysl jak sie dobrac do skory przeciwnikowi. Oczywiscie nie mozna tego wykorzystywac JEDYNIE do wygrania na czas lub innych sztuczek.
Swego czasu na turnieju (po 15m na partie jesli db pamietam) doprowadzilem (specjalnie) do pozycji w ktorej zostaly mi gole 2S+K na K. I tak nieco ganialem swojego (mlodego) przeciwnika. Zebralo sie nieco gapiow, a ja dalej ganiam! . Sedzia patrzyl, ale ANI DRGNAL! . Po kilkudziesieciu ruchach zauwazylem, ze przeciwnik chyba wie jak nie wejsc na mata, wiec pogratulowalem mu remisu! . Ale gdyby mi sedzie zatrzymal gre to chyba bym mu niezle nawtykal! Bo ja znalem plan na wygrana, a przeciwnik wykazywal sie znakomita obrona! _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Ja w równych pozycjach nie ośmielam się proponować remisu silniejszym, przyzwoitość nakazuje mi samemu udowodnić jej równość. Tak samo ponawianie propozycji remisu po jej odrzuceniu, jeśli ocena pozycji nie zmieniła się diametralnie, uważam za niesmaczne.
Super, że o tym napisałeś. Można jeszcze dodać tylko, że proponowanie remisu stojąc gorzej, w skrajnych przypadkach mając przegraną jest wyjątkowo bezczelne (wyłączając tzw. "honorowe" propozycje, gdy np. strona mająca przewagę, może przegrać na czas)"
Ciekawa dyskusja.
Lk85 postapił w myśl zasady "Zasługujesz na remis? To go wywalcz na desce". Całkowicie słusznie Mógł tylko wyraźnie to napisać, zamiast powoływać się na 300 pkt różnicy w ranku kurnikowym - to brzmiało trochę jak "przy remisie tracę za dużo punktów" . Chociaż może gdybym miał taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki ranking jak lk to też bym o niego drżał - nie wiem, może kiedyś się dowiem .
Michałowi pozostaje zacisnąć zęby, pogratulować przeciwnikowi zwycięstwa i zapolować na niego przy następnej okazji - nic więcej, jakiekolwiek żale będą brzmieć tylko groteskowo.
Przy okazji: przechodzić z lk do końcówki, to jak samemu sobie strzelić w stopę - z Nim nawet Tablice Nalimova nie ustoją .
Z pozdrówkami
byku
PS.Lk - ile trzeba natłuc pochwalnych postów, żebyś zdjął z czarnej listy? miau, miau _________________ wykształciuch, łże elita, kiedyś będę oligarchą
Proponowanie remisu stojąc gorzej, w skrajnych przypadkach mając przegraną jest wyjątkowo bezczelne (wyłączając tzw. "honorowe" propozycje, gdy np. strona mająca przewagę, może przegrać na czas)"
A co z tymi "wylaczonymi" pozycjami? Mamy 2skoczki i 3piony, a przeciwnik CALA ARMIE (ktora moze nas zajechac na ile sposobow chce). Zostaje mu kilka sekund czasu a nam powiedzmy pare minut. Dawac remis czy nie?
Kultura nakazuje czy nie nakazuje? Szachy to gra walki czy gra remisowa? .
Czy wedlug was wygranie (nie zaproponowanie i/lub odrzucenie remisu) w takiego typu sytuacjach to chamstwo czy jest to dozwolone - a jesli tak to dlaczego (na jakiej podstawie)?
Oj teraz sie zacznie! Mam nadzieje, ze walka z opiniami a nie osobami! _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Przy okazji: przechodzić z lk do końcówki, to jak samemu sobie strzelić w stopę - z Nim nawet Tablice Nalimova nie ustoją
To zalezy jeszcze jakie koncowki (typ) oraz jak mocne koncowki (tj. strata materialu vs pozycja tego co jeszcze stoi)
A odnosnie rankingu to Luke wcale nie ma tak duzo - niecale 1900 . Jak bys dobrze pocwiczyl ze 2lata to mysle, ze bys tez tyle mial (chociaz nie wiem ile masz obecnie - chyba cos kolo 1600, tak?)
Zagralem z Lukiem kilka partii i wg mnie jest naprawde dosc solidny - i chyba nie ma zbyt wielu "dziur" w wyksztalceniu i doswiadczeniu szachowym. Tak wiec ograc kolege Luka to jest juz chyba duza sztuka! Jest jeszcze jedna sprawa - Luke dysponuje bardzo szybkim i sprawnym procesorem, wiec czas u niego wolniej plynie. W konsekwencji uzyskuje PRZEWAGE czasowa, ktora zamienia sie w PRESJE na przeciwnika. Jak ktos ma nawet rowna pozycje, a jedynie 30sek na zegarze, to watpie, aby ZDAZYL utrzymac do bitego remisu taka sama ocene pozycji! Takze przynajmniej ja - zdejmuje czapke z glowy - za szybkosc i dokladnosc rozgrywania partii! . Niemniej bardziej stawiam na solidnosc pozycji, ktore rozgrywa/ogrywa, bo czas bywa jedynie DODATKOWYM argumentem typu: noz w plecy .
Sorki Luke --> ale nie moglem sie powstrzymac, zeby pokomentowac twoj styl gry i osobe troszke _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Sędzia się przyglądał, może ze 3-4 ruchy aż białym spadł czas. Wtedy odezwał się: "umiesz to wygrać? Pokaż wygraną...". Na to młody zamyślił się i po kilkunastu sekundach nie czekając na odpowiedź sędzia orzekł remis.
Ciekawe co powie na to nasz forumowy znakomity arbiter? A co by bylo, gdyby zawodnik potrzebowal minuty czy dwoch do wymyslenia planu wygranej, a sedzia po 15sek wstawil =?
Odpowiedź może być tylko jedna - sędzia nie miał prawa orzec remisu. Po pierwsze to była wygrana, po drugie na zrealizowania miał kilka minut, po trzecie pozycja była złożona i nawet gdyby była równa, to już samo istnienie wielu możliwości gry na "zachwianie" równowagi jest wystarczające, aby grać dalej. Układ sił w w/w przypadku przedstawiał się tak - K+G+G na K+G+W+pion na d2. Wszystkie figury kłębiły się wokół tego pionka.
chess_amator napisał:
A co z tymi "wylaczonymi" pozycjami? Mamy 2skoczki i 3piony, a przeciwnik CALA ARMIE (ktora moze nas zajechac na ile sposobow chce). Zostaje mu kilka sekund czasu a nam powiedzmy pare minut. Dawac remis czy nie?
No właśnie w takich przypadkach przyzwoitość nakazuje zaproponować remis np. na 1-2 sek przed opadnięciem chorągiewki, a gdy propozycja padnie ze strony silniejszej, to przyjąć.
Przypomniał mi sie jeszcze jeden przypadek, tym razem z mojej praktyki. Zawodnik ma K+H+W+ kilka pionków, a rywal gołego króla. Mający przewagę z uśmiechem zaproponował remis, a chwilę później powiedział - żartuję. Ten z królem stwierdził, że przyjmuje propozycję
No i przywołali mnie do stołu. Oczywiście, nie miałem wątpliwości i orzekłem remis, a młodzieńca, (w dodatku zawodnika naszego klubu) pouczyłem, ze nie kopie się leżącego.
Sędzia się przyglądał, może ze 3-4 ruchy aż białym spadł czas. Wtedy odezwał się: "umiesz to wygrać? Pokaż wygraną...". Na to młody zamyślił się i po kilkunastu sekundach nie czekając na odpowiedź sędzia orzekł remis.
Ciekawe co powie na to nasz forumowy znakomity arbiter? A co by bylo, gdyby zawodnik potrzebowal minuty czy dwoch do wymyslenia planu wygranej, a sedzia po 15sek wstawil =?
Sędzia (przynajmniej ja) ocenia nie tyle zawodnika atakującego (niereklamującego) lecz broniącego (reklamującego) czy potrafi go przekonać, że tej partii z nim nie można wygrać. Praktycznie to 3-4 ruchy to za mało na przekonanie mnie. Pomijam pozycje szkolne, i granie ich "jak w książce".
chess_amator napisał:
tpp napisał:
Powstanie martwej pozycji natychmiast kończy grę, a wynikiem jest remis.
Nie wiem czy serwer kurnika przestrzega (nie musi) ten przepis.
W realu to chyba najpierw musi ZAREKLAMOWAC jeden z zawodnikow taka "martwa pozycje", prawda? Pytanie czy sedzia widzac cos takiego moze w DOWOLNYM momencie (bez zlozenia reklamacji przez 1 z zawodnikow) zatrzymac gre i oglosic remis?
Jak już wspomniałem natychmiast kończy grę, a natychmiast, to NATYCHMIAST. Dalsze posunięcia to analiza
Podobnie jest w przypadku mata i pata. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach