Brać remis w pozycji martwej, przy zredukowanym materiale
62%
[ 17 ]
Brać remis przy każdej możliwej okazji
3%
[ 1 ]
Zawsze grać, nawet na czas
33%
[ 9 ]
Wszystkich Głosów : 27
Autor
Wiadomość
petrosjan Hetman
Dołączył: Nov 22, 2004 Posty: 693 Skąd: Wałcz
Wysłany: Sro Kwi 16, 2008 2:15 pm Temat postu:
chess_amator napisał:
O ile mi wiadomo to kurnik ma u siebie tylko remisowe pozycje, ktore nie daja sie wygrac ZADNYMI normalnymi srodkami (prawidlowymi ruchami, nawet najbardziej beznadziejnymi). Do takich naleza K+S na K, K+G na K i temu podobne.
Dokładnie i to wszystko dzięki naszej interwencji, forumowiczów szachisty . Gdzieś powinien być jeszcze o tym temat na forum. Odnośnie tych remisów - im więcej czytam Acidity i inne osoby grające " na żywo " opisujące sytuacje, jakich byli świadkami, tym mniejszą mam ochotę spróbować własnych sił w prawdziwym turnieju... Wychodzi bowiem na to, że wygrywa nie zawsze ten, kto gra lepiej, a ten kto jest większym cwaniakiem, umie się kłócić i lepiej korzystać z kodeksu szachowego ( o to akurat nie należy mieć pretensji, ale wiecie o co chodzi )... A jakby tego było mało na sędziego też można średnio liczyć, co więcej - z nim też trzeba umieć się kłócić i mieć odpowiednie argumenty... Zawody, czy targ ? _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Odnośnie tych remisów - im więcej czytam Acidity i inne osoby grające " na żywo " opisujące sytuacje, jakich byli świadkami, tym mniejszą mam ochotę spróbować własnych sił w prawdziwym turnieju... Wychodzi bowiem na to, że wygrywa nie zawsze ten, kto gra lepiej, a ten kto jest większym cwaniakiem, umie się kłócić i lepiej korzystać z kodeksu szachowego ( o to akurat nie należy mieć pretensji, ale wiecie o co chodzi )... A jakby tego było mało na sędziego też można średnio liczyć, co więcej - z nim też trzeba umieć się kłócić i mieć odpowiednie argumenty... Zawody, czy targ ?
Niestety to prawda... Szachy, tak jak i inne dyscypliny sportu, wymagają znajomości przepisów. Przepisy trzeba znać, nie tylko po to, aby atakować, ale też po to, aby się bronić. Sam afiszujesz się, że grasz na czas. Przeciwko takim jak Ty, stworzono możliwość reklamacji. Niestety, czasem zdarza się, że ktoś reklamuje, aby w nieuczciwy sposób zyskać punkt.
No gram na czas, ale czas jest chyba w końcu elementem gry ? Po co tworzono możliwość reklamacji w sytuacjach jakie były opisywane ? Żeby nie patrzeć na własny czas gry, a w sytuacji gdy dobiega końca zareklamować pozycję u sędziego ? Coś tu jest nie tak... A dyscyplina sportu, dyscyplinie nie równa... Powiedziałbym, że szachy są na tyle specyficzne, że pojedyńcza reklamacja i decyzja sędziego może przesądzić o wyniku potyczki... W tenisie ziemnym raczej tego nie uświadczysz... I tam reklamacje są jakoś bardziej uzasadnione, bo np. komuś wydawało się że piłka jednak wyszła na aut... _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Mam prace dla arbitrow szachowych.
Kazda reklamacja powinna byc uzasadniona. (rozpatrzona pozytywnie czy negatywnie).
Sedzia zawodow szachowych byl by zobowiazany do kazdej reklamacji pokazac na diagramie pozycje szachowa i napisac swoje uzasadnienie.
To by mialo kolosalne znaczenie dla szachow.Widzielibysmy wtedy bardzo wiele reklamacji,nawet z blachej przyczyny.
Reklamujacy szachista widzialby swoje pozycje szachowe w komunikatach szachowych i dodatkowo rozne uzazsadnienia sedziow.( nie zawsze prawidlowe)
Taka plaga reklamacji,mialaby pozytywne znaczenie dla reklamy Szachow w Polsce.
Nie trzeba byloby wydawac specjalnych biuletynow szachowych...
Reklamacje szachistow do sedziow szachowych mialoby takie konsekwencje ,ze do zawodow szachowych przydzielalo by po kilku sedziow ( tak jak to jest w pilce noznej ,czterech arbitrow) dodatkowo jeszcze 3 obserwatorow ze zwiazku szachowego.
Szachy mialyby odpowiednia reklame ,widzielibysmy kilkadziesiat reklamacji w turnieju szachowym Nawet premier Waldemar Pawlak by sie tym interesowal.
Pomyslow na reklame szachow Wladek naliczl juz u siebie 88 sztuk....
To co ja mam zapisane . ...inne sa dopiero w trakcje rozmyslan.... _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Wszystkie wynalazki pochodza z Hameryki (dobre jak i kiepskie )
Ps.
Na boisku pilki noznej gra 22 kopaczy ,a do tego potrzeba czterech arbitrow.
W turnieju szachowym czesto gra 100 szachistow , a jeden arbiter tylko pilnuje porzadku...
Czy to nie jest dyskryminacja (pieknego sportu ,ja Szachy? _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 10:51 pm Temat postu: w jakiej sytuacji należy brać remis??
zgadzam się z tobą że nie nalezy na siłe wygrywać partię remisową o zredukowanym materiale, ale czasami pula nagród jest tak wysoka ze emocje biorą góre w przypadku pięknych nagród lub prestiżowych zawodów
Ja przeważnie sam nie proponuję remisu bo mój przeciwnik wie że mam gdzieś słaby punkt, albo że jestem zmęczony . Przyjmuję jednak zawsze remis gdy nie mam jak grać i pozycja jest strasznie zamknięta. Nie widzę żadnych dobrych ruchów do ataków. Chociaż często odrzucam remisy dla sprawdzenia siebie a później żałuje _________________ Szachy to walka ... Szachy to życie w miniaturze.
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 310 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Czw Maj 22, 2008 5:42 pm Temat postu:
Czarnymi klinczować na remis, a białymi na wygraną W sumie lepiej na wygraną grać zawsze, bo można dać "wykazać się" partnerowi. Im mniej czasu do namysłu tym większa "pomoc" przeciwnika... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach