Oczyma wyobraźni już widzę taką sytuację: dwóch liderów spotyka się w ostatniej rundzie. Jeden rozwala drugiego Rybką w dwadzieścia parę posunięć. I otwarcie przyznaje się do tego na forum. I kończy: a teraz pocałujcie mnie w d u p ę! I co? No jak to co? Przecie napisał, więc chętni mogą zwycięzcę co najwyżej pocałować w d u p ę Bo norma postępowania w takiej sytuacji została ustanowiona w rundzie 7
Może w przedostatniej (trzeba przecież ją "przyklepać"). A norma ta to przypomnę:
maxum napisał:
normalną praktyką turniejową jest, że wyniku wpisanego nie zmienia się kilka rund po zdarzeniu, czyż nie ?! Co by nie było - powinno być przyklepane rozpoczęciem nowej rundy.
Michałem chyba żywcem przekleił tabelę ze swojej strony,a skąd ta ma wiedzieć, że Pata wykluczono?
Ale zwrócono uwagę na coś ważnego. Mianowicie totalne wypaczenie wyników turnieju - dzięki rezygnacjom i wykluczeniom. Na moim przykładzie z 7 rund 3 rozegrałem z zawodnikami, których już nie ma - przegrałem z ph4, walkower z Deathem oraz remis z Patem. Ogółem 0,5/3 Szczególnie przypadek Pata to czyste kuriozum - gdybym umówił się z nim na partię na np. niedzielę, miałbym punkt z powodu jego wykluczenia. Tymczasem mam pół, a Pat nam dzielnie lideruje. Ba, jego szanse na wygraną są całkiem, całkiem... Może organizator zaproponuje jakieś rozwiązanie? Bo sytuacja w tabeli wygląda, jakby część zawodników miała rundę, albo i dwie for. W ogóle sytuacja jest tak makabryczna i zabawna zarazem, że długo jeszcze trzeba będzie czekać na forum na coś podobnego _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Dołączył: Mar 17, 2002 Posty: 83 Skąd: od 2 lat poza Gdynią ...
Wysłany: Nie Maj 25, 2008 10:55 pm Temat postu:
Panowie !
Po pierwsze: Estoril - nie ten poziom, bez komentarza pozostawiam ten stek bzdur
Po drugie primo: wynik ph4-patpac musi być zmieniony, oczywiste było tam przyznanie się do oszustwa
Kuriozum tej sytuacji mogło być bardziej znaczące, gdyby PatPac miał same wygrane partie i tylko tę jedną musielibyśmy skorygować, czytaj liderowałby znacząco; nawet zawodnika wyrzuconego nie można zmazać z tabeli - vide sprawa zeszłoroczna Krzysztofa E. w Policach (out w 7 rundzie a prowadził chyba jeszcze po ósmej )
Po trzecie: co jeszcze ciekawego pokazuje Twoja szklana kula Brain ?
Przepraszam, miałem nie pisać, ale... dziś miałem okazję poznać osobiście petrosjana (nawiasem mówiąc sympatyczny gość), który powiadział mi co się tutaj dzieje.
Czy wy wstydu nie macie?
Pat, o którym już dawno temu pisałem Michałowi, że gra kompem, przyznaje się do winy, a waszym przewodnim tematem są ataki na keino, czy też Michała? Prześledziłem pobieżnie ostatnie 5 stron tego tematu i ledwie udało mi się wyciągnąć jakieś lakoniczne wypowiedzi na temat oszusta komputerowego. Jak będziecie zamiatać pod dywan, to znajdą się kolejni i kolejni naśladowcy, a w zasadzie to niemal na pewno już są - oni działali równolegle, od samego początku, szczególnie w turnieju granym dłuższym tempem. Tu nikomu nie można ufać i to, że ktoś nie jest anonimowy nic nie zmienia. Nie są tu także istotne sposoby oszustwa - jedni rżnął na prawdziwych deskach i robią analizy w przestawianiem figur - o ile rośnie siła gry? 200-300 oczek, czy może więcej? Sam kiedyś grając w ten sposób ugrałem remis w klasycznej partii z fritzem (wypuściłem wygraną). Inni korzystają z książek debiutowych - to fakt, na który już dawno temu zwrócił uwagę keino - grają w tych turniejach szachiści o maksymalnym poziomie 1800, a wymiatają niemal każdy wariant do kilkunastu posunięć. Tylko idiota może uwierzyć, że słabiutki gracz może aż tak dobrze się wszystkiego nauczyć. Natomiast enginy to już skrajny przypadek - nie jest ważne, ile czasu partii pomaga, wystarczy że zrobi to choć raz i dzięki temu wyjdzie z wora, wygra, lub jedyną korzyścią będzie to że nie popełni błędu, a można tu mówić, że jest to karygodne naruszenie wszelkich zasad - zarówno dobrego wychowania, jak i szacunku do przeciwnika.
Wszystko co wypisałem, to takie samo oszustwo i wypacza sens rozgrywki.
Pat to bezczelny, mały człowieczek. Trzeba mieć tupet aby pisać w stylu - tak, oszukiwałem, ale nie róbcie z tego afery. Wstydu nie masz?
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 310 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Pon Maj 26, 2008 9:07 am Temat postu:
brainw0rker napisał:
A Twoje chińskie kulki, co Ci podsuwają?
Pytanie tylko co na to czekoladowe kulki Nesquik'a ? _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Nie reklamujemy na forum produktów nieszachowych. M&M'S również _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Się porobiło tylko czego się spodziewać, internet to cacuszko dla anonimów ergo dla komputerów także, moderatorzy bez uprawnień, reakcje na wszystko spóźnione, taki pomysł mi się nasuwa..., turniej jeśli publiczny, powinien być płatny np. 50PLN, ale uwaga bez nagród
Płacimy, gramy, turniej organizowany przez serwer, nie prywatnie, wyznaczeni (3-4) pilnujący zgodności z "Rybką", kompiarze bez nagród nie zapłacą, nic nie można wygrać, zapłacić trzeba i jeszcze np taki brain, keino, byk, Janczewski pilnują i wykrywają kompiarzy nie za darmo, a właśnie za tę wpłaconą kaskę, np: 50/50 dzieloną z serwerem(organizatorem), no w taki jakieś ramy to by trzeba poukładać, bo sami, *** metodami to się tylko w szambo potrafimy wtoczyć i taplać się, taplać, taplać...
PS. lepsi ode mnie przerwali milczenie, zabrali głos, to i ja sobie pozwoliłem, może na dłużej zagoszczę, może nie.
I niech mi ktoś powie że coś jest w przyrodzie niepotrzebne, choćby i kompiarze! Zagościli bigran, estoril, acidity, Janczewski... Dzięki, Pat, dzięki, Michał _________________ pay attention or pay the price
Dobrzeby było żeby starzy uzytkownicy którzy naprawde mają cos do powiedzenia na temat szachów i wiele wnosili w to forum powrócili.Dobrze by było gdyby ktoś mógł zrobic porządek na forum bo to co sie ostatnio dzieje to delikatnie mówiąc paranoja. _________________ "How many times I told ya play your position small soldier"
A co proponujesz w związku z tym? Jeżeli wprowadzi się zbytni rygor, to odezwą się głosy o cenzurze, ograniczaniu, braku wolności słowa, itp. Wg mnie na razie na forum jest OK, ale to jest moja subiektywna opinia. _________________ Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
I niech mi ktoś powie że coś jest w przyrodzie niepotrzebne, choćby i kompiarze! Zagościli bigran, estoril, acidity, Janczewski... Dzięki, Pat, dzięki, Michał
Takie gadanie typu "odchodzę z forum" to brednie, przecież i tak czytają posty nie będąc zalogowanymi albo utworzą sobie nowe nicki.
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 310 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Pon Maj 26, 2008 4:50 pm Temat postu:
K_M_K napisał:
Wg mnie na razie na forum jest OK, ale to jest moja subiektywna opinia.
Pozwolę sobie mieć opinię diametralnie inną... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Wielcy tego forum nie wytrzymali , więc ujmą dla mnie maluczkiego nie będzie nie wytrzymać.(...)
Ogromna ciekawość mnie ogarnęła, gdy zobaczyłem post autorstwa estorila na forum. W trakcie jednak jego czytania ciekawość najpierw ustąpiła zdumieniu, potem niesmakowi, na końcu obrzydzeniu. Przyznam, że podobnego słowotoku nienawiści i chamstwa nie uświadczyłem w słowie pisanym już dawno. A przecież słowo pisane tym się różni od mówionego, że pozwala na zastanowienie, dobór słów, emocji, specyfki przekazu w zależności od tego co chcemy przekazać, komu, z jakiego powodu ...
Estoril, przekroczyłeś cienką linię poza którą polemika zmienia się w szambo. Siłą rzeczy nasuwa się porównanie z pewnym biznesmanem z Torunia, który również za nic ma normy powszechnie przyjęte w kontaktach międzyludzkich i nieobce jest mu obrażanie ludzi z jedynego słusznego powodu: myślą inaczej niż on. Być może chciałeś, żeby Twój come back (nawet jeśli jednorazowy) był niczym wstrząs sejsmiczny i zwyczajnie powalił na kolana. Uwierz, że Ci się udało. Szkoda tylko, że estetyka przekazu nie pozwala mi na odniesienie się do twojego posta inaczej niż w ten sposób.
----------------------------------------------
Obiekt ataku - Michał.
"Mieczem wojujesz, od miecza giniesz".
Ze spokojnego i nieśmiałego początkowo usera przesitoczyłeś się w agresywnego i obrażającego wiele osób napastnika. Doprawdy zdumiewające. Który Michał jest prawdziwy? Ambitny i zdolny szachista czy nie umiejący się pogodzić z porażką i własnymi błędami agresor? Musisz pamiętać, że to jak zachowujesz się wobec innych będzie zapamiętane: zarówno dobre rzeczy, jak i złe rzeczy. Istotne jest jednak, że na reputację i autorytet pracuje się latami, a traci w błyskawicznie. Dlatego plusowania nikt nie będzie pamiętał przy Twoich kłótniach, obrażaniu, fochach, ...
Ufam, że nie napiszesz pod tym postem (tak jak pod moim poprzednim), że to "kolejna bezsensowna polemika" (czy oby napewno bezsensowana, skoro kilka postów później wywalasz wielkimi czerwonymi literami PatPaca z turnieju, czego się głośno w owej bezsensownej polemice domagałem). Uwierz, że to co napisałem powyżej to dobre rady, a nie atak i agresja. Od Ciebie zależy czy będziesz chciał z nich skorzystać.
---------------------------------------------
Maxum
Zdumiewa mnie fakt, że będąc nie tylko szachowym autorytetem dla Michała, pozwoliłeś na takie z Jego strony zachowania: agresję, niewybredne, personalne ataki. Ba, czułem wręcz Twoje poparcie i to Ciebie obwiniam po części za powstałą sytuację. A wystarczyłby przecież króki tekst na gg: "Szacunek dla rozmówcy i polemika z argumentami, a nie persolnalne ataki to podstawa zdrowej konwersacji".
Zrozumiałby? Napewno.
Zastosowałby się? Napewno.
A potoczyło się niestety inaczej ...
----------------------------------------------
chess_amator napisał:
Zeby nieco rozladowac napiecie: niebawem sie okaze, ze jestem JEDYNYM, ktory nie uzywal czegos innego niz wlasnej glowy (umyslu), .(...)
Spośród licznych obecnych w każdym poście nie dostrzegłem tu: . Z pewnością jesteś jedynym. Wybranym. Nieśmiertelnym. Z pozycją końcową z partii bardzo często zasługującą na diagram.
Pozdrawia wszystkich
byku
PS. Być może po długości tego posta tego nie widać, ale po jego wymowie z pewnością tak, że nie chce mi się tu pisać ostatnio. _________________ wykształciuch, łże elita, kiedyś będę oligarchą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach