Wysłany: Pią Mar 07, 2008 12:05 pm Temat postu: Jak dojsc do rankingu (poziomu) 1800 na kurniku?
Macie jakies pomysly odnosnie tego w jaki sposob mozna dojsc do 1800 na kurniku? Gram juz kilka lat, a jak dotad dalej nie jestem w stanie! . Jestem stale zolty i nie wiem co trzeba zrobic zeby byc pomaranczowym. Jakies rady? Jak sadzicie jakiemu (sredniemu) rankingowi (poziomowi) odpowiada 1800 na kurniku? To w realu odpowiednik poziomu 1700, 1900, czy moze 2000? Czekam na rady! Niech ktos napisze czy bardzo trudno jest pozniej utrzymac sie na kurniku majac 1800 (tak, zeby miec prawie stale skorke pomaranczowa). Ile lat wam zajelo dojscie do pomaranczowej skorki na kurniku? _________________ Szachowy amator. Szachy jako swietna, lecz mocno skomplikowana gra.
Wysłany: Pią Mar 07, 2008 2:21 pm Temat postu: Re: Jak dojsc do rankingu (poziomu) 1800 na kurniku?
chess_amator napisał:
Macie jakies pomysly odnosnie tego w jaki sposob mozna dojsc do 1800 na kurniku? Gram juz kilka lat, a jak dotad dalej nie jestem w stanie! . Jestem stale zolty i nie wiem co trzeba zrobic zeby byc pomaranczowym. Jakies rady? Jak sadzicie jakiemu (sredniemu) rankingowi (poziomowi) odpowiada 1800 na kurniku? To w realu odpowiednik poziomu 1700, 1900, czy moze 2000? Czekam na rady! Niech ktos napisze czy bardzo trudno jest pozniej utrzymac sie na kurniku majac 1800 (tak, zeby miec prawie stale skorke pomaranczowa). Ile lat wam zajelo dojscie do pomaranczowej skorki na kurniku?
Mialem ponad 200 nikow na kurniku. Tylko pare razy przekroczylem 2000 . Ranking trzeba robic z zawodnikami ,ktorzy maja wysoki ranking.
Majac 1700 a grac ze wszystkimi nawet 1200 to trudno jest utrzymac swoj ranking.
Dlatego ze do turnieju przychodzi szachista nowy i nie wiemy na jakim poziomie gra (w domysle komputera jest zapisane ze ma 1200 ) a w rzeczywistosci ma 2000. Przegrywajac z nim bardzo duzo tracimy ponad 30 oczek w jednej parti szachowej.
Porownac mozna do turnieju w realu. Arcymistrz ktory ma 2600 ,nie bedzie gral w turnieju gdzie srednia turnieju jest 2250 ,czy 2300 .
To musza o tym pamietac nasi Kochani organizatorzy turniejow w piaskownicy. Tu przyklad "Cracovia 2007".
Dajac niskie wpisowe i dopuszczajac zawodnikow 1920 do turnieju ,tylko potwierdzaja swoja naiwnosc i nie wiedze.
Przyklad inny w turniejach EKSTRA jak Linares , tam nie zobaczymy zawodnika ponizej 2700 ( czasem tylko ma zawodnik pare oczek ponizej 2700).
Przyklad inny Marandiuk z Ukrainy ,ktory grywa w Polskich openach i ma 2490 teraz, kiedys miewal 2640 jak zaczynal kilka lat temu. grac w Polsce.
W turniejach na zachodzie graja wszyscy ( w jednym openie) od 1000 do 2660 , ale wtedy srednia turnieju jest 2350 ( troche za niska) i jak na poczatku zawalimy ,to nasz ranking moze duzo spasc.
Tam lubia grac szachisci co im na rankingu nie zalezy ,i czesto handluja dajac Komus wygrac by on zrobil norme na IM ,czy na arcymistrza.
Ps.
W turniejach otwartych dla wszystkich (arc,IM,FM)
wpisowe zalezy od rankingu,czym ranking nizszy ,to wpisowe jest wyzsze
Arcymistrzowie nie placa wpisowego a nowicjusz szachowy placi najwiecej ,jak chce grac z arcymistrzem.
To jest zasada , o tym musza pamietac Nasi organizatorzy turniejow szachowych. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Kiedyś mi się wydawało, że ranking kurnikowy to ranking z reala minus ok. 200 pkt., czyli jeśli ktoś na kurniku ma 1800, to w realu gra mniej więcej na elo 2000, ale zmieniłem zdanie. Na kurniku jest mnóstwo przeciętnych szachistów poniżej elo 2000, co na 3 minuty grają świetnie i ranking kurnikowy mają wyższy niż realny a są też tacy, którzy w realu mają np. kandydata na mistrza, a są żółci na kurniku.
Ja niedawno wszedłem w szeregi pomarańczowych, po czym ten kolor straciłem, a następnie odzyskałem. Wcześniej przez długi czas miałem kłopoty z przekroczeniem 1700, następnie nie umiałem przekroczyć 1750. Obecnie mam lekko ponad 1800, a byłem blisko osiągnięcia 1850, ale przegrałem z zielonym . Udało mi się to osiągnąć dzięki temu, że:
- mój poziom gry wzrósł dzięki rozwiązywaniu wielu zadań;
- bardziej się koncentruję na grze, staram się nikogo nie lekceważyć;
- rzadziej trafiałem na "kompiarzy".
wladek ma rację, że łatwiej jest nabić wysoki ranking grając np. z pomarańczowymi niż z zółtymi i zielonymi, tylko pomarańczowi ciągle grają na 3 minuty i bardzo ciężko jest z nimi zagrać dłuższą partię. Ja staram się grać z rankingami co najmniej 1400.
To zależy od tempa gry, sam mam w 3 minutówkach teraz jakieś 19XX na kurniku a w realu ciągle 1600 w długich partiach
To jest latwe do wytlumaczenia
W realu grasz na szachownicy ,a na kurniku jest diagram szachowy.
To ma kolosalne znaczenie.
Postaw czlowieka na kurnik ,ktory nigdy nie gral ,a w realu ma 2200 ,to zobaczysz jaki wynik osiagnie.... jeden 2400 a drugi 1500.
Trzeba sie przyzwyczaic do wszystkiego? _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy
Dołączył: Feb 18, 2008 Posty: 29 Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Pią Mar 07, 2008 6:36 pm Temat postu:
na www.gryonline.wp.pl znajdziecie szachownicę 3D jeżeli grasz na diagramie z kurnika nie polepszysz się tak jak na zwykłej ^^ nie będziesz widział prostych ruchów na zwykłej... lepiej się nie przyzwyczajać do tego diagramu polecam goronco te stronkę którą podałem _________________ Wszyscy jesteśmy rodziną.
Zadam prowokacyjne pytanie: po co dochodzić do 1800 na kurniku?
Dla własnej satysfakcji i sprawdzenia poziomu swojej gry. Ja nie chodzę do klubu, w turniejach gram raz na rok albo rzadziej, więc nie mam jak się sprawdzić. Jedynymi sprawdzianami dla mnie są właśnie ten kurnik i rozwiązywanie zadań szachowych.
Ale to jest strasznie niewymierne. Zwłaszcza na kurniku, gdzie do jednego worka wrzucani są blitzarze jak i zawodnicy grający normalnym tempem. Dla mnie te cyferki nic nie znaczą. _________________
Pewnie gra dość wolno, przez co osiąga gorsze wyniki w szybkich partiach lub po prostu nie leży mu gra na necie.
W każdym razie w moim przypadku postęp na kurniku=postęp w realu. Kiedyś gdy w realu grałem na poziomie ok. 1600-1700, to na kurniku balansowałem między zielonym a żółtym, obecnie w realu oceniam swoją grę na ok. 1900(teraz może nawet ciut lepiej), to na kurniku balansuję między żółtym a pomarańczowym(a teraz o dobry ranking na kurniku trudniej niż kiedyś).
Wiadomo, że w przypadku jednych się to sprawdza, a w przypadku drugich nie.
Ja jestem amatorem,nauke szachów zaczynałem 4 lata temu od wysłania listu do PZS aby przesłali mi zasady gry.W międzyczasie z jakiejś naprawdę elementarnej książeczki nauczyłem się mneij więcej ruchów,choć nei uniknąłem błędu jakim było bicie jak w warcabach:)Potem pojawił się kurnik,na poczatku rzeczywscie było niekolorowo:) Jednakże dzięki pasji i częstym ćwiczeniom oraz obserwacjom innych lepszych graczy poczyniłem dosc spore postępy i teraz na kurniku mam z 15 ników ponad 1800.Wg mnei najlepszą metoda na poprawe rankingu akurat na kurniku jest:
1.Obserwacja silnych graczy w akcji,raczej powyżej 2000
2.Wybór repertuaru debiutowego ,bo bez tego jak na poczatku już sie wahasz partii to na 3 min nie zajdziesz daleko
3.Nauka końcówek(przede wszystkim wierzówki i pionkówki)
4Upór i będziesz pomarańzca:) _________________ myślę że jest koło 2300
Trzeba być ogranym bo suchaw wiedza i teoria nic nie da,
Cwiczylem i uczylem sie roznych kombinacji i motywow ale nie gralem wiec na to nie wpadalem w czasie partii i nie mialem duzego ranku
A teraz zaczalem duuuzo grac i wszystko procentuje
Więc duzo grac i samemu wejdzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach