Mam pytanko do mieszkających w Warszawie.
Czy zna ktoś może jakieś fajne miejscówki do pogrania sobie w szachy w weekend? Ja osobiście wiem tylko że w Powsinie zbierają się co weekend szachiści (of course głównie z pokolenia Fishera) i pykają na takim drewnianym okrągłym
