Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 11:38 am Temat postu: Ligi Centralne Seniorów
Jakoś nikt nie pisze o tegorocznych ligach. Dzisiaj ostatnie rundy.
Ekstraliga Seniorów w Karpaczu
organizator Klub Szachowy „STILON” Gorzów Wlkp i Andrzej Modzelan
sędziuje IA Andrzej Filipowicz
Stan tabeli:
13,0 WASKO HetMaN Szopienice
12,0 Polonia Warszawa
12,0 AZS UMCS Lublin
11,0 KS Polonia Votum Wrocław
11,0 PTSz Płock
8,0 JKSz MCKiS Jaworzno
5,0 Javena Hańcza Suwałki
5,0 BKSz PROKONEX Brzeg
2,0 DRAKON - SKOK Chmielewskiego Lublin
1,0 Zelmer SMAK-EKO Górno
I Liga Seniorów w W Ustroniu w Hotelu Ziemowit
organizator Klub Szachowy Silesia Racibórz i Piotr Chrobak
sędziuje FA Bogdan Obrochta
Stan tabeli:
13,0 Pocztowiec Poznań
12,0 LKS Pasjonat Dankowice
12,0 Odrodzenie Kożuchów
11,0 ASSz Miedź Legnica
10,0 AZS WSB Wrocław
7,0 OTSz Ostrów Wielkopolski
6,0 Stilon Gorzów Wielkopolski
4,0 AKSz Hetman Koszalin
3,0 ilesia Racibórz
2,0 Baszta Żnin
II Liga Seniorów
organizator Śląski Związek Szachowy i Jolanta Toma
sędziuje FA Adam Curyło _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 11:58 am Temat postu:
Widzę że Michał przesiedział caaałą ligę przy szachownicy... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Vishy.
Gołym okiem widać, że obrałeś sobie za cel sprowokować Michała do jałowej dyskusji i tłumaczenia, że "nie jest wielbłądem" (tym i kilkoma innymi postami). Cel poraża wręcz swoją ambicją. Bardzo niewybredny i infantylny.
Jeśli natomiast chcesz pourządzać sobie polewkę z Jego umiejętności szachowych (wszak "caaaałą ligę przesiedział przy desce"), to najpierw spotkaj się z Nim nad szachownicą.
Ciekawe, czy po po takim spotkaniu dalej byś miał tak dobry humor.
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 1:51 pm Temat postu:
No dobra.... przesadziłem z deczka . OK - pewnie nikt nie uwierzy teraz, ale jestem gotów posypać sobie głowę popiołem o!
i żeby nie było przepraszam Michała vel Michal95 za moje niewybredne żarty... _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Drużynowym Mistrzem Polski w szachach klasycznych w roku 2008 jest
drużyna Klubu Szachowego HetMaN Szopienice Katowice
WASKO HetMaN Szopienice
skład 5 arcymistrzów i arcymistrzyni:
David Navara
Kamil Mitoń
Piotr Bobras
Jacek Gdański
Bartłomiej Heberla
Joanna Dworakowska _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Vishy.
Gołym okiem widać, że obrałeś sobie za cel sprowokować Michała do jałowej dyskusji i tłumaczenia, że "nie jest wielbłądem" (tym i kilkoma innymi postami). Cel poraża wręcz swoją ambicją. Bardzo niewybredny i infantylny.
Jeśli natomiast chcesz pourządzać sobie polewkę z Jego umiejętności szachowych (wszak "caaaałą ligę przesiedział przy desce"), to najpierw spotkaj się z Nim nad szachownicą.
Ciekawe, czy po po takim spotkaniu dalej byś miał tak dobry humor.
byku
(zniesmaczony zachowaniem Vishy'ego)
A mi podoba się poczucie humoru Vishy.Zauważam też pewną zależność między Twoimi kubkami smakowymi a tematem Michała.To jakiś Twój kuzyn? _________________ NASZ DZIENNIK
Cóż by tu powiedzieć... pojechałem potrenować i ehh... zobaczyć "jak to wygląda" było naprawdę świetnie, fajna atmosfera itp., była szansa że zagram jeśli nie będziemy grać o awans, lub walczyć o utrzymanie, jednakże od 5 rundy zaczęliśmy grac bardzo dobrze, i od tamtej pory walczylismy o awans, to jasne było że nie zagram. Nie wiem po co te zaczepki, cóż ostatecznie w ostaniej rundzie wygralismy z liderami i zwyciezcami ligi ( Ostrodzianka Ostroda ) 4-2 i awansowalismy do I ligi zajmując III miejsce w IIgiej.... . Klub CamyC'a cały czas blisko awansu był by w ostatniej "na odległość" z nami walczyć o awans, szczęście się uśmiechnęło do Nas i YMCA przegrywała już 1-3 i było pewne ze awansujemy - w drugim meczu decydującym kto będzie "3" DRAPOL prowadził już 3-2. w ostatniej rundzie, chyba wszyscy zagrali partie na najwyzszym poziomie jakim potrafili, pokazało to że nie koniecznie wygrywają Ci co grają "co tydzień" tylko Ci co wkładają w to wysiłek i serce ( niektórzy grają jeden turniej klasyczny w roku - ligę ).
Jest to duży sukces Naszego klubu- I liga
Będzie zapewne niedługo okręgówka, tam pewnie zagram dużo partii
Życzę Ci Vishy abyś miał KIEDYKOLWIEK szanse na wyjazd na II lub wyższą ligę, oczywiście żebyś zagrał.....
Dołączył: Mar 17, 2002 Posty: 88 Skąd: od 2 lat poza Gdynią ...
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 8:37 am Temat postu:
Dobijaliśmy się od kilku lat do bram I ligi (2005,2006 - 4-6 miejsca), ale wychodzi na to, że dopiero obecność Michała przyniosła nam szczęście
Stabilny od lat skład, silne punkty zespołu (IM Piotr Murdzia, k+ Natalia Maszota) plus dobre wyniki na pozostałych deskach dały nam ten fantastyczny wynik.
Michał nie dostał szansy gry, ale dostał szansę wspólnego wyjazdu z doświadczonymi rywalami, a już samo obcowanie z mocniejszymi od siebie, pozwala się czegoś nauczyć. Poza tym to, że nie zagrał w tym roku, nie oznacza, że nie pogra sobie w przyszłym, o jedną klasę wyżej...
Z zazdrością gratuluję awansu!
P.S. My jak na razie, nie byliśmy nawet w stanie poskładać pełnowartościowej drużyny na ligę juniorów, o seniorach nie wspominając...
Vishy.
Gołym okiem widać, że obrałeś sobie za cel sprowokować Michała do jałowej dyskusji i tłumaczenia, że "nie jest wielbłądem" (tym i kilkoma innymi postami). Cel poraża wręcz swoją ambicją. Bardzo niewybredny i infantylny.
Jeśli natomiast chcesz pourządzać sobie polewkę z Jego umiejętności szachowych (wszak "caaaałą ligę przesiedział przy desce"), to najpierw spotkaj się z Nim nad szachownicą.
Ciekawe, czy po po takim spotkaniu dalej byś miał tak dobry humor.
byku
(zniesmaczony zachowaniem Vishy'ego)
A mi podoba się poczucie humoru Vishy.Zauważam też pewną zależność między Twoimi kubkami smakowymi a tematem Michała.To jakiś Twój kuzyn?
Odrobina wnikliwości w obserwacji moich postów wystarczyłaby, żeby zauważyć pewne zjawisko: nie atakuję i nie bronię nikogo tylko dlatego, że nazywas się Iks lub Igrek. Moje uwagi dotyczą konkretnych postów (a mniej istotne jest to kto to pisze). Sam Michał przecież dostał ode mnie pare cierpkich uwag w przeszłości - w momencie, kiedy absolutnie się tego "domagał".
Estoril - utraciłeś wnikliwość, zatraciłes uwagę? ten błysk, który pozwalał Ci kiedyś błyszczeć. Czy może wszystko jest w porządku, a zwyczajnie próbujesz mnie sprowokować?
Kuzynami nie jesteśmy (odpowiadam, mimo, że przekonany jestem, że pytanie o to było retoryczne).
Z szacunkiem
byku _________________ wykształciuch, łże elita, kiedyś będę oligarchą
Obiecałem sobie, że nie będę się wtrącał w nie swoje sprawy, ale od dzisiaj to jednak jest i moja sprawa...
Nie wiem co się stało z ludźmi ale chyba część straciła zdrowy rozsądek...
estoril i vishy stracili poczucie granicy między ironią a zwykłą złośliwością...
A z drugiej strony dzisiaj okazało się, że Michał pojechał na ligę i nic z niej nie przywiózł...
Myślałem, że "cenne doświadczenia" to także pewny kanon zachowania się w czasie i po partii szachowej - myliłem się chyba że czasy się aż tak zmieniły...
A teraz poważnie od siebie... nie uważam Michała za tak wybitnego zawodnika młodego pokolenia, nie teraz przynajmniej. I nie uważam, żeby taki wyjazd był sensowny. Poziom na II lidze jest znacznie wyższy niż poziom Michała i nie wiem czy taki przeskok w treningu mógł mu pomóc - nie znam wielu takich przypadków żeby 13 latek jeździł z seniorami. A wyjazd przysłużył się tylko i wyłącznie zawaleniu tygodnia w szkole, przełożeniu partii ze mną ;P i bądź co bądź ale też pewnemu wywyższeniu Michała pośród rówieśników i wzmocnieniu jego mniemania jakże wysokiego o swoich umiejętnościach i zdolnościach. IMO potrzeba (szczególnie jemu) zejścia na ziemie i pokory.
AMEN...
(tak tak przemawiają przez moją wypowiedź emocję po partii) ale nie zamierzam niczego odwoływać i zmieniać!
Obiecałem sobie, że nie będę się wtrącał w nie swoje sprawy, ale od dzisiaj to jednak jest i moja sprawa...
Nie wiem co się stało z ludźmi ale chyba część straciła zdrowy rozsądek...
estoril i vishy stracili poczucie granicy między ironią a zwykłą złośliwością...
A z drugiej strony dzisiaj okazało się, że Michał pojechał na ligę i nic z niej nie przywiózł...
Myślałem, że "cenne doświadczenia" to także pewny kanon zachowania się w czasie i po partii szachowej - myliłem się chyba że czasy się aż tak zmieniły...
A teraz poważnie od siebie... nie uważam Michała za tak wybitnego zawodnika młodego pokolenia, nie teraz przynajmniej. I nie uważam, żeby taki wyjazd był sensowny. Poziom na II lidze jest znacznie wyższy niż poziom Michała i nie wiem czy taki przeskok w treningu mógł mu pomóc - nie znam wielu takich przypadków żeby 13 latek jeździł z seniorami. A wyjazd przysłużył się tylko i wyłącznie zawaleniu tygodnia w szkole, przełożeniu partii ze mną ;P i bądź co bądź ale też pewnemu wywyższeniu Michała pośród rówieśników i wzmocnieniu jego mniemania jakże wysokiego o swoich umiejętnościach i zdolnościach. IMO potrzeba (szczególnie jemu) zejścia na ziemie i pokory.
AMEN...
(tak tak przemawiają przez moją wypowiedź emocję po partii) ale nie zamierzam niczego odwoływać i zmieniać!
pozdrawiam
Przełożeniu partii z Tobą? - żart, mógłbym ją oddać walkowerem, jesli byłaby konieczność
Cytat:
i bądź co bądź ale też pewnemu wywyższeniu Michała pośród rówieśników i wzmocnieniu jego mniemania jakże wysokiego o swoich umiejętnościach i zdolnościach. IMO potrzeba (szczególnie jemu) zejścia na ziemie i pokory.
Wywyższaniu - kolejny żart
Wiesz co?.... trudno to czytać, od któregoś zdania same brednie...
Estoril - utraciłeś wnikliwość, zatraciłes uwagę? ten błysk, który pozwalał Ci kiedyś błyszczeć. Czy może wszystko jest w porządku, a zwyczajnie próbujesz mnie sprowokować?
Kuzynami nie jesteśmy (odpowiadam, mimo, że przekonany jestem, że pytanie o to było retoryczne).
Z szacunkiem
byku
Byku , oczom nie wierzę.Po tym poscie mógłbym dokładnie to samo napisać o Tobie.Przyjmę jednak , że to była Twoja chwilowa niedyspozycja.Tylko dlatego , że nie dałem na końcu czerwonej , zielonej albo żółtej mordy , tak to odbierasz?Możesz mi wierzyć , że to co pisałem było w bardzo żartobliwym tonie.
W tym miejscu mógłbym powiedzieć: przyzwyczajaj się do postów , w których brak świecących wskazówek jak je odbierać , ale wziąłem dyspensę u tpp tylko na wrzesień , więc de facto nie ma do czego się przyzwyczajać. _________________ NASZ DZIENNIK
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach