| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
PawnInTheGame Nowy
Dołączył: Jul 05, 2008 Posty: 13
|
Wysłany: Wto Lis 25, 2008 9:43 pm Temat postu: Zerek vs Panczenko |
|
|
|
hej!
mam 3 kategorie i chciałbym podciągnąć się w końcówkach i prawie kompletnie nie znam teorii. Co byłoby na mój poziom lepsze?
2-częściowa "Teoria i praktyka końcówek szachowych" GM A. Panczenko?
3-częściowe "Końcówki Szachowe" B. Zerek?
Czytał ktoś może którąś serie i może się podzielić przemyśleniami? |
|
| Powrót do góry |
|
PawnInTheGame Nowy
Dołączył: Jul 05, 2008 Posty: 13
|
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1576 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Lis 25, 2008 10:45 pm Temat postu: |
|
|
|
Końcówki Zerka wyłożone są bardzo łopatologicznie i ułożone w formie lekcji.
Temat już był wałkowany... Na oprzyszłość proponuję skorzystać z opcji szukaj |
|
| Powrót do góry |
|
chess_amator Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004 Posty: 393
|
|
| Powrót do góry |
|
Kaczmar Pion


Dołączył: Aug 29, 2005 Posty: 133
|
Wysłany: Pią Lis 28, 2008 11:10 am Temat postu: |
|
|
|
Ja tam z Zerka jestem bardzo zadowolony. |
|
| Powrót do góry |
|
PawnInTheGame Nowy
Dołączył: Jul 05, 2008 Posty: 13
|
|
| Powrót do góry |
|
anand Nowy


Dołączył: Sep 09, 2005 Posty: 32
|
Wysłany: Pią Lis 28, 2008 7:08 pm Temat postu: |
|
|
|
Ja to wolę Panczenkę. Dla mnie ta książka jest genialna. Końcówki Zerka, to zlepek przykładów, z różnych książkek (z Panczenki również). _________________ "Szachy to moje życie, ale moje życie to nie tylko szachy."
A.Karpow |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1576 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Lis 29, 2008 12:53 am Temat postu: |
|
|
|
| anand napisał: | | Ja to wolę Panczenkę. Dla mnie ta książka jest genialna. Końcówki Zerka, to zlepek przykładów, z różnych książkek (z Panczenki również). | Zgadza się(choć nie nazwałbym tego zlepkiem, bo to ściśle doskonale dobrane pod kątem omawianych tematów przykłady) ale małej objętości ujęto wszystkie niezbędne zasady rozgrywania gry w prostych końcówkach. Do tego liczba przykładów w każdym temacie + zadań domowych jest wystarczająca, aby opanować te podstawy. Panczenko dla początkujących jest zbyt męczący. Ile osób dobrnęła do końca tej książki i jak wiele się z niej nauczyli? Może jestem w błędzie, ale oceniam, że książka Zerka nadaje się dla szachisty III kategorii, natomiast Panczenko co najmniej II kat (jedynie nieliczne proste przykłady będą zrozumiałe dla słabszego szachisty - chodzi o sposób ich przedstawienia - samo rozwiązanie nie zawsze jest wystarczające) Swojego czasu, jak przerabiałem z dziećmi Panczenkę, to notorycznie odwoływałem się do formułek, które poznałem w książce Zerka, one to po prostu lepiej rozumiały. |
|
| Powrót do góry |
|
anand Nowy


Dołączył: Sep 09, 2005 Posty: 32
|
Wysłany: Sob Lis 29, 2008 7:52 pm Temat postu: |
|
|
|
Rzeczywiście, być może tak jest. Do obu książek, sięgałem na wyższym poziomie niż III kat., więc nie mam porównania. _________________ "Szachy to moje życie, ale moje życie to nie tylko szachy."
A.Karpow |
|
| Powrót do góry |
|
|