Prosze bardzo wiec o podanie tej strony. I co sie dzieje jak sie pobierze ow program? Kurnik przestaje dzialac?! _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
na kurniku zagrałem kilkaset partii ale nie odpowiada mi ten 2-wymiarowy interfejs, owszem dobre do rozgrywania blitza ale nie 15 minutówek. nie rozumiem za bardzo popularności kurnika, właśnie ze względu ubogiego interfejsu. Gram teraz na wirtualnej polsce i wersja 3D jest porównywalna albo lepsza od Chessmastera czy Szachy3000 ale jest niewielu graczy. Poza tym jest wygodna opcja zapisu partii do formatu zbliżonego do pgn można więc wczytać zapisaną partię na ekran. Co do kultury gry to zdarza się akceptowanie cofnięcia błędnego ruchu co na kurniku jest niespotykane. Jakie wady wg was mają szachy online na wirtualnej?
ranking jest tam trochę dziki bo pierwsze 100 partii dostajemy +8/10 lub -8/10 punktów za grę i to niezależnie do poziomu przeciwnika natomiast po 300 rozegranych partiach te punkty maleją do +2/4 lub - 2/4 za grę. Ale jest ciekawiej bo są gracze z 1500 ranking ale wyrobili sobie taki ranking ze słabvszymi przeciwnikami a także 1100 1200 którzy grają całkiem poprawnie. to dlatego że uciaczka ze stołu jest karana -20 a potem -10 pkt.
Najbardziej mnie wkurza że na współdzielonym serwerze grają brazylijczycy (sic!) i to oni są w większości a graczy wprost z wirtualnej jest bardzo niewielu.
nie zaszkodziłoby trochę więcej polskich graczy z kurnika a ciekawie byłoby sprawdzić swój ranking na innym serwisie.
Oferty przekraczają już pół miliarda złotych. _________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Mam wątpliwości co do wszechświata". Albert Einstein
Dołączył: Feb 25, 2008 Posty: 208 Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 8:22 am Temat postu:
Cytat:
Jakie wady wg was mają szachy online na wirtualnej?
Na wp zaczynałem przygode z szachami online i dlatego zaglądam tam sporadycznie z sentymentu.
Nie spotkałem sie w necie z ładniejszym interfejsem 3D i to jest niepodważalny atut serwisu. Problemem jest mała liczba graczy, podobnie jak na kurniku preferująca blitza i w tym miejscu interfejs staje sie niewygodny, a przestawianie figur zabiera czas. Żeby zagrać dłuższą partie to też trzeba sie troche natrudzić ale jest to wykonalne.
Poziom chamstwa nieco niższy niż na kurze, ale za to nie widać migania, więc można nieświadomie popykać z blaszakami. Wyjściem jest gra ze stałymi użytkownikami, którzy regularnie tam pogrywają.
xxx zaprasza do stołu.
Przychodzę, nikt jeszcze nie zajął miejsca, więc siadam przy białych. xxx siada przy czarnych dajemy start.
Cytat:
ja białe
po czym xxx rezygnuje. No dobra zagrałem czarnymi, wygrałem i pytam się czy rewanż. xxx zgodził się. Daje start.
xxx rezygnuje.
Cytat:
-dlaczego nie grasz czarnymi
-bo tak dziwnie
*
Cytat:
-cześć
-cześć
-masz może kategorie?
-może mam
-a którą jeśli można wiedzieć, bo ja III
-ja też, ale jak będziesz grał z pamięci to ja gram komputerem
-nie rozumiem
-jak grasz wariantami z pamięci, które nauczyłeś się z książki to ja gram programem
*
zawodnik zzz (Włoch o ile się nie myle)
zzz prosi o cofnięcie ruchu
hmm... może się zgodze wyjątkowo. Albo nie, miał wystarczająco czasu, mógł pomyśleć
prośba cofnięcia ruchu została odrzucona
Cytat:
f*** *** (nieco scenzurowałem)
następnie chowa się na ok. 45 minut, po czym wykonuje ruch, a gdy ja zrobiłem posunięcie, wtedy zzz uciekł. (graliśmy P-60)
komunikat moja wypowiedź _________________ GUKS Leżajsk III kategoria
"Musisz nienawidzić swoich przeciwników, oni nienawidzą ciebie"
"Możecie się śmiać z szachów i szachistów, ale jakbyście usiedli do gry to by się oni z was śmiali"
Jakie wady wg was mają szachy online na wirtualnej?
Największa wada to totalnie bezsensowny ranking kiedyś tam grałem i regularnie zdarzały mi się kwiatki typu przegrana z 1300 - 1400, by po chwili zmłucić bez większego problemu kogoś z 2000+, kiedyś rozjechałem 2x z kolesia, którego moim zdaniem ograłoby dosłownie 99% tego forum, a jak zajżalem mu w profil to miał 2850 doslownie żal, okazało się że typek gra wyłącznie z kolesiami 500-800 i nabija bezsensownie ranking, a miałem przyjemność z nim zagrać wyłącznie dlatego że szkoliłem kumpla w pracy na jego koncie.
krolf9 napisał:
Poza tym jest wygodna opcja zapisu partii do formatu zbliżonego do pgn można więc wczytać zapisaną partię na ekran.
Na kurze jest jeszcze wygodniejsza opcja autozapisu
i to w formacie który już bardziej pgn przypominać nie może
Mam pytanie - czy tylko ja mam tak, że kiedy ekran jest 2D to totalnie niczego (w porównaniu do gy w rzeczywistości) nie widzę? Grając np. blitza na 3 minutki z kolegami spokojnie jestem w stanie spojrzeć, zobaczyć co i jak i właściwie nie podwalać niczego, a jeśli już to jest to powodowane niedoczasem albo próbą przetrzymania przeciwnika na tenże czas. Na kurze nie dość, że często nie wyrabiam, to cały czas mam wrażenie, że tam gdzie postawie figurę czai się jakaś wielka-mega-joł-pułapka której oczywiście nie ma.. innymi słowy czuje się jak szachista IV kategorii...
Czy ktoś ma podobny problem i czy są jakieś rozwiązanie tego?
A niektórzy mają wprost odwrotnie - mistrzowie na diagramach, początkujący na desce. Wszystko zależy od Twoich indywidualnych predyspozycji, nie słyszałem o konkretnym remedium na taki problem. _________________ Vishy o opozycji
Kolejny przykład dziwnego zachowania i chamstwa na kurniku.
Przychodzi kukurykuuuu
Cytat:
daj na 7 minut
Nie lubię takich szybkich gier, ale w tym przypadku nie przeszkadza mi to.
No i wygrałem na czas, ale i tak miałem przewage, a mógł na 15 zagrać, a jakby zaproponował P-20, 30 też bym się zgodził, no ale nic, wyłączyłem kurnnik i poszedłem się uczyć.
Wchodzę właśnie na kure i dostaje prywatną wiadomość od niejakiego "kukurykuuuu"
Cytat:
nie wiem czy ciebie kto uczył, że sie mówi dowidzenia i gra rewanż? jak nie, to wbij sobie do tego tempego łba, że rewanż nalezy sie kazdemu - nawet komuś kogo bucku uważasz za zero ...choc sam grac niebardzo umiesz
Z tego co pamiętam to napisałem: "dz".
Ja kolesia za zero nie uważałem. Ale po tej wypowiedzi uważam, że jest zerem, chciałem mu odpisać wytłumaczenie, że musiałem iść się uczyć, ale nie przyjmuje wiadomości z poza listy kontaktów.
Sam nie bardzo umiem grać. No pewnie, jeszcze powinien napisać, że mógł tę partie wygrać. Ale dobra nie będę się użalał nad chamami, bo jak inaczej można takiego nazwać. Po prostu nie potrafi przegrywać. A ja tak o sobie ćwicze gre otwartą.
Macie zapis partii tak o jakby ktoś chciał zobaczyć z kim grałem i by go unikać, aby nie dostać podobnych tekstów tak czy inaczej w każdej chwili mogę zrobić screena i przesłać adminowi kurnika, bo takich powinno się banować.
Nie przejmuj się, mnie też kiedyś próbowano wychowywać poprzez prywatne wiadomości na kurze... Przeciwnik był z tego co pamiętam mocno obrażony że się chyba nie przywitałem i nie pożegnałem siadając do jego stołu .
Co do niepisanych zasad na kurze to mam je już... w głębokim poważaniu. Gra się tyle ile przeciwnik pozwala i nie przyjmuje marudzenia, że nie było rewanżu czy czegoś... Na turniejach też nie ma, a ja gram tak długo jak długo mam na to ochotę i nie zamierzam być więźniem kurnika i jego zasad, przez niektórych wyrytych w kamieniu i umieszczonych na ścianie w domu. _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach