Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Milanówek - Otwarte Mistrzostwa Milanówka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Turnieje
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
pooher
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006
Posty: 850
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 28, 2009 9:15 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Marcin walczył bardzo bardzo długo, prawie cztery godzinki. Zostało po wieży i pionku. Grał mocno i solidnie przez cały turniej. Dość powiedzieć, że przegrywał tylko z panami, co mają 2300 ELO. Zasłużył na tę jedynkę.
_________________
wszystkich was pokonam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
guti
Goniec
Goniec


Dołączył: Dec 26, 2008
Posty: 326
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: Nie Cze 28, 2009 10:42 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gratuluję Marcinowi zdobycia ugrania pierwszej normy. Kolejna to kwestia czasu Smile
_________________
"Przed końcówką bogowie stworzyli grę środkową". Siegbert Tarrasch. http://cafedelaregence.blog.interia.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 2249

PostWysłany: Pon Cze 29, 2009 1:02 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Marcinos wypełnił normę na I tak jak przypuszczałem- gratulacje.
pooher rzeczywiście miał sporego pecha w losowaniu co pokazuje, że w grupie B bardzo ciężko jest zrobić II. Skoro w B byłeś tak blisko, to w A zapewne by Ci się to udało, więc następnym razem spróbuj zagrać w A(kilku z 1600 zwykle ma prawo tam grać).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
pooher
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006
Posty: 850
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 29, 2009 2:38 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Niestety w Milanówku nie można. Ale zaraz zaczyna się Najdorf i tam będę miał możliwośc gry z "dwójkami".
_________________
wszystkich was pokonam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 1578
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 29, 2009 9:33 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dziękuję wszystkim za miłe słowa i gratulacje. Uzupełniam zapisy, a w poście poniżej znajdziecie moją relację z turnieju - najpierw partie, a potem wrażenie ogólne.

Kod:
[Event "Milanowek 2009"]
[Site "Milanowek"]
[Date "2009.06.25"]
[Round "6"]
[White "Solnicki, M."]
[Black "Rozowski, M."]
[Result "0-1"]
[ECO "D58"]
[WhiteElo "1997"]
[BlackElo "1795"]
[PlyCount "76"]
[TimeControl "3600+10"]

1. d4 d5 2. c4 e6 3. Nf3 Nf6 4. Bg5 Be7 5.
Nc3 O-O 6. e3 h6 7. Bh4 b6 8. cxd5 Nxd5 9. Bxe7 Qxe7 10. Bd3 Bb7 11. O-O Nd7
12. Rc1 c5 13. Nxd5 Bxd5 14. e4 Bb7 15. Qe2 Rfc8 16. Ba6 Nf6 17. Bxb7 Qxb7 18.
e5 Nd7 19. dxc5 Rxc5 20. b4 Rc7 21. h3 Rac8 22. Rxc7 Qxc7 23. Rd1 Nf8 24. a3
Ng6 25. g3 Ne7 26. Nd4 Nd5 27. Rd3 Qc4 28. Qf3 a5 29. bxa5 bxa5 30. Kg2 Qc7 31.
Qe2 Qc4 32. Qf3 Qc7 33. Qe4 Qc4 34. Rf3 Rb8 35. Qg4 Rb1 36. Rxf7 Qf1+ 37. Kf3
Qh1+ 38. Ke2 Qd1# 0-1


Kod:
[Event "Milanowek 2009"]
[Site "Milanowek"]
[Date "2009.06.28"]
[Round "7"]
[White "Rozowski, M."]
[Black "Nguyen, P."]
[Result "0-1"]
[ECO "C03"]
[WhiteElo "1795"]
[BlackElo "2366"]
[PlyCount "42"]
[TimeControl "3600+10"]

1. e4 e6 2. d4 d5 3. Nd2 Be7 4. Ngf3 Nf6
5. e5 Nfd7 6. c3 c5 7. Nb3 Nc6 8. Bb5 Qb6 9. Bxc6 bxc6 10. O-O cxd4 11. cxd4 a5
12. Re1 a4 13. Nbd2 g5 14. Nf1 g4 15. Ng5 h6 16. Nxf7 Kxf7 17. Qxg4 h5 18. Qf4+
Ke8 19. Re3 Rf8 20. Qh6 h4 21. Qxe6 Nf6 0-1


Kod:
[Event "Milanowek 2009"]
[Site "Milanowek"]
[Date "2009.06.28"]
[Round "8"]
[White "Wyszomirski, K."]
[Black "Rozowski, M."]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B17"]
[WhiteElo "1683"]
[BlackElo "1795"]
[PlyCount "49"]
[TimeControl "3600+10"]

1. e4 c6 2. d4 d5 3. Nc3 dxe4 4. Nxe4 Nd7
5. Nf3 Ngf6 6. Ng3 e6 7. Bd3 Be7 8. O-O O-O 9. c3 c5 10. Re1 b6 11. Qe2 Qc7 12.
Ng5 Bd6 13. N5e4 Bb7 14. dxc5 Bxc5 15. Bg5 Be7 16. Nxf6+ Bxf6 17. Bxf6 Nxf6 18.
Ne4 Nxe4 19. Bxe4 Rad8 20. Bxb7 Qxb7 21. Red1 Rd5 22. Rd2 Rfd8 23. Rad1 Kf8 24.
h3 h6 25. Rxd5 1/2-1/2


Kod:
[Event "Milanowek 2009"]
[Site "Milanowek"]
[Date "2009.06.28"]
[Round "9"]
[White "Rozowski, M."]
[Black "Alvarado, C."]
[Result "1/2-1/2"]
[ECO "B30"]
[WhiteElo "1795"]
[BlackElo "2184"]
[PlyCount "130"]
[TimeControl "3600+10"]

1. e4 c5 2. Nf3 Nc6 3. Bb5 Qb6 4. Nc3 e6
5. O-O d6 6. d4 cxd4 7. Qxd4 Qxd4 8. Nxd4 Bd7 9. Be3 Nf6 10. f3 a6 11. Be2 Ne5
12. Rfd1 Rc8 13. Rd2 Be7 14. a4 O-O 15. a5 Nc4 16. Bxc4 Rxc4 17. Nb3 Rfc8 18.
Rad1 Ne8 19. Rd4 Bf6 20. Rxc4 Rxc4 21. Bd4 Bd8 22. Be3 e5 23. Kf2 f5 24. Bc5
Be7 25. Ba3 fxe4 26. Nd2 e3+ 27. Kxe3 Rh4 28. h3 Bg5+ 29. Ke2 Bd8 30. Nb3 Rh6
31. Ne4 Bb5+ 32. Ke3 Bc7 33. Bb4 Rg6 34. g3 Bc4 35. Nbd2 Be6 36. c4 Bb8 37. h4
Ba7+ 38. Ke2 Bd4 39. b3 d5 40. Ng5 dxc4 41. Nxe6 Rxe6 42. Nxc4 Nf6 43. g4 Nd5
44. Bd2 b5 45. axb6 Nxb6 46. Nxb6 Rxb6 47. b4 Re6 48. Be3 Bxe3 49. Kxe3 Rb6 50.
Ra1 Kf7 51. Kd3 Ke6 52. Kc4 Rc6+ 53. Kd3 h5 54. Ra2 hxg4 55. fxg4 Rd6+ 56. Ke3
Rb6 57. Ra4 Kd5 58. h5 Re6 59. g5 e4 60. Ra1 Kc4 61. Rh1 Kxb4 62. h6 gxh6 63.
gxh6 Re8 64. h7 Rh8 65. Kxe4 a5 1/2-1/2

_________________
Vishy o opozycji
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 1578
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 29, 2009 10:59 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Zacznijmy od partii:

Runda 1 - czarne z Michałem Matuszewskim (2316)

Cóż, rozstawienie zrobiło swoje i przyszło mi walczyć z turniejową "trójką". Z debiutu wyszedłem całkiem nieźle, potem miałem możliwość wzięcia ofiarowanego piona. Z obawy przed komplikacjami (źle policzyłem warianty) nie podjąłem wyzwania. W pewnym momencie przeciwnik napadł na mojego piona na skrzydle hetmańskim i gra się skończyła - ale nie dlatego, że pionek padł. Zwyczajnie przestałem wcielać swoje pomysły w życie, miast tego ograniczyłem się już tylko do reakcji na groźby przeciwnika, coraz to nowe. Pozycja przez takie tańczenie do melodii oponenta szybko się pogorszyła, następnie ładna ofiara jakości i moja pozycja nie nadawała się już do niczego.
Ogólnie nie było tragedii, zwyczajnie przeciwnik podporządkował mnie swojej woli. Dobry zawodnik by takiej pozycji po debiucie nie przegrał.

Runda 2 - białymi z Jerzym Kanachem (1433)

Dla kontrastu przeciwnik "słabszy" od poprzedniego o blisko 900 punktów. O perypetiach ze zdrowiem przeciwnika pisałem kilka postów wcześniej, powtarzać się nie będę. Z perspektywy czasu widzę, że za bardzo chciałem zakończyć partię już w debiucie. W związku z tym zagrałem odrobinę ryzykownie i chociaż udało się zdobyć jakość, to aktywne figury przeciwnika były niezłą rekompensatą. Realizacja przewagi szła słabo - sporo pasywnych posunięć, decentralizujących figury. Być może czarne stanęły odrobinę lepiej mimo deficytu materialnego. Przeciwnik grał jednak dość dziwnie, cofał się do tyłu, a później jeszcze podstawił figurę.
Ciężko coś dobrego napisać o tej partii, była raczej słąba z obu stron. Musiałem wygrać i jakoś się udało.

Runda 3 - białymi z Janem Adamskim (2300)

Kojarzenie spłatało mi figla. Mój przeciwnik jest niezwykle utytułowany, choć ostatnimi czasy odrobinę obniżył loty - sporo remisów z gorszymi zawodnikami. Mimo to siła gry wielka. Z debiutu udało się wyjść dobrze, przeciwnik wybrał wariant boczny w obronie sycylijskiej ( 2 ... e6) i biegał hetmanem po całej szachownicy. Poczułem się pewnie i zaproponowałem wymianę hetmanów, co całkowicie wyrównało pozycję, a jednocześnie było początkiem mojej zguby. Każde posunięcie przeciwnika było celowe, a przy tym wykorzystywał dezorganizację moich figur i ostro przycisnął. Pogubiłem się i znalazłem prędko w przegranej pozycji.
Dobra lekcja. Przeciwnik znakomicie wykorzystał moją słabą grę. Partia wręcz podręcznikowa, z gatunku jak karać bezplanowe, sztuczne ruchy. Mimo porażki byłem nią urzeczony.

Runda 4 - czarnymi z Ryszardem Tomczykiem (1608)

By liczyć się w turnieju, znowu musiałem wygrać. Mój przeciwnik nie gra zbyt dobrze (dziwnie to dobre słowo) i w związku z tym postanowiłem wypróbować nowy debiut - padło na obronę Grunfelda. Trudno mówić o poważnym teście - przeciwnik nie zna teorii, więc czarne szybko wyrównały. Musze jednak napisać, że pozycja średnio mi się podobała. Niby dynamiczna, ale zwyczajnie "nie moja". Białe grały dość słabo i ograniczały się do jednoruchowych straszaków. W efekcie wymieniły swojego dobrego gońca, wyprowadziły skoczka na bandę (stał tam ok. 20 ruchów) i ogólnie strategicznie stanęły źle. Koniec końców zdobyłem jakość za pionka z dobrą pozycją, która szybko przekształciła się w wygraną, ponownie na skutek błędów przeciwnika.
Niewiele ta partia, oprócz punktu, dała. Zwyczajnie przeciwnik aktywnie pomagał w zwycięstwie. Niby nic nie podstawił, ale strategicznie...

Runda 5 - białymi z Rafałem Szymczakiem (2025)

Dopiero od 5 rundy tak naprawdę turniej się zaczyna. Wcześniej przeciwnicy albo za mocni, albo za słabi Wink . Przeciwnik znany z robienia bardzo wielu remisów, zarówno z dużo silniejszymi jak i słabszymi. Z połówki byłbym zadowolony, ale przed partią przygotowałem sobie kilka wariantów. Nie zaistaniły one jednak na szachownicy - przeciwnik wybrał gorszy wariant w skandynawskiej (3 ... Hd6), którego wad jednak nie wykazałem. Szybko otrzymaliśmy pozycję z pogranicza gry środkowej i końcówki. Była ona wyraźnie lepsza dla białych - słaby pion na b4 u czarnych plus wolniak na a4 zapewniały przewagę w każdej końcówce. Czułem wygodę ojej pozycji, ale zacząłem grać jak partacz. Tragiczna wymiana mocnego skoczka na ograniczonego gońca sprawiła, że moja przewaga wyparowała w dodatku nadziałem się na taktyczną sztuczkę. Tak oto zrodziła się idea poświęcenia figury w zamian za dwa złączone wolniaki, tak wykpiona przez forumowiczów. Zazdrość koledzy? Razz Udało się wyśmienicie, choć przeciwnik na pewno mógł się bronić lepiej. To tylko pokazuje, jak w praktycznej grze obrona podobnych pozycji jest trudna. Wiele trudnych wariantów do policzenia, tym bardziej że obrona była prowadzona przy wykorzystaniu skoczka.
Podobała mi się ta partia, mimo słabszej gry w środkowej jej części. Rzadko zdarza się okazja do takich ofiar i naprawdę jestem z tego zadowolony. To było po prostu przyjemne wziąć pionka b i patrzeć, jak przeciwnik pewnie wykonuje swoje ruchy, sądząc, że wygrywa. A tu nagle okazuje się, że pozycja jest trudna, miast wygranej...

Runda 6 - czarnymi z Michałem Solnickim (1996)

Długo przygotowywałem się do tej partii. Przeciwnik to zdolny junior, grający naprawdę mocno. Musiałem po debiucie dostać rozsądną pozycję do grania. Jak na złość jednak, przeciwnik nie poszedł w swój ulubiony wariant wymienny w Gambicie hetmańskim, tylko wybrał główną linię. Te jednak znam nieźle, a wariant TMB (7 ... b6) należy do bardzo solidnych. Przeciwnik nie do końca skumał pozycję i zagrał debiut niekonsekwentnie. W efekcie pozycja wyrównała się całkowicie. Gra stała się czysto manewrowa bez cienia przewagi żadnej ze stron. Zaczęliśmy powtarzać posunięcia, ale przeciwnik remisu nie chciał. Począł wolno przenosić figury na skrzydło królewskie, ale nic tam się czarnym nie działo - ba, same planowały coś makiawelicznego. De facto przeciwnik ustawił pomocnika - jego figury ograniczały własnego króla. Drobne przeoczenie, białe pozwoliły przerzucić wieżę na pierwszą linię i koniec - mat, labo gigantyczne straty materialne. Przeciwnik dograł do mata, chwała mu za to!
Nieszczególna partia, dobra ilustracja zasady, że w remisowej pozycji nie gra się na wygraną - bo inaczej się przegrywa.

Runda 7 - białymi z Piotrem Nguyenem (2366)

Złośliwe kojarzenie dało mi okazję ponownie zmierzyć się ze znakomitym przeciwnikiem. Ten jednak nie dał mi żadnych szans. Partię przegrałem jeszcze przed jej rozpoczęciem, w głowie. Grałem oboronę francuską szalenie pasywnie i w efekcie przeciwnik porozstawiał mnie po kątach. Jeszcze desperackie poświęcenie na f7 i żenujące zakończenie, partia trwała nie całą godzinę.
Tragiczna partia, zdecydowanie najsłabsza z rozegranych przeze mnie na turnieju w Milanówku w roku 2009.

Runda 8 - czarnymi z Krzysztofem Wyszomirskim (1683)

Niestety nie miałem jak przygotować się do partii. Interesowało mnie tylko zwycięstwo, a CK nie nadaje się do walki o nie. Ale nie chciałem iść w sycyla nie wiedząc co przeciwnik grywa, jeszcze nadziałbym się na jakiś chory wariant. Niestety, przeciwnik otwarcie dążył remisu. Wybrał pasywny, solidny wariant białymi a następnie wymieniał figury po koolei, nie próbując w ogóle zaostrzyć walki. Liczyłem jeszcze na ogranie go w końcówce, ale ta wcale nie była dla czarnych lepsza. Koniec końców przyjąłem zaproponowany remis - nie chciałem skończyć jak mój przeciwnik w szóstej rundzie.
Partia bez historii. w życiu nie spotkałem przeciwnika tak otwarcie grającego na remis, tym bardziej że jest on znany raczej z ataku za wszelką cenę.

Runda 9 - białymi z Carlosem Alvarado (2184)

I znowuż kojarzenie mało łaskawe, przeciwnik naprawdę trudny. Byłem pewien, że tylko zwycięstwo dałoby normę na I, ale nieszczególnie w nie wierzyłem. Zwyczajnie zacisnąłem zęby i miałem zamiar postawić bardzo twarde warunki. Byle tylko wyjść z debiutu. To udało się dość prosto i otrzymaliśmy równą pozycję, z szansami jednak dla obu stron. Grało mi się dobrze, a przede wszystkim miałem w głowie plan. Cudowne uczucie. nawet jeśli nie był dobry, to ani jeden mój ruch w fazie środkowej nie był chaotyczny czy losowy. Cały czas trzymałem blokadę na hetmańskim i z wszystkich sił cisnąłem słabego pionka w obozie czarnych, taktycznymi i pozycyjnymi metodami. Dzięki temu przeciwnik był skrepowany i jego kontrakcje miały ograniczony zasięg. Koniec końców doszło do końcówki, która szybko nabrała remisowego charakteru. I tak też zakończyła się partia, napór peruwiański powstrzymany, a norma stała się rzeczywistością - choć to okazało się dopiero wieczorem.
Moja najlepsza partia - żadnego suwania, tylko każdy ruch był przemyślany. 4 godziny ciężkiej walki, a nagroda bardzo miła...

Garść statystyk jutro, wraz z wrażeniami ogólnymi.
_________________
Vishy o opozycji
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 1578
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 30, 2009 9:23 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

I wrażenia na koniec...
Turniej ma miłą atmosferę. Chamstwo sporadyczne, cisza na sali i żadnych przykrych sytuacji. To zapewniają uczestnicy oraz sędziowie, którzy nie ingerują bez potrzeby. Gorzej jednak z otoczką. W tym roku nie było nawet bufetu - nie mówiąc o bezpłatnym prowiancie. Należało zaopatrywać się w pobliskich sklepach. Trochę także ujmuje rangi turniejowi B fakt, że gra się tam na gorszym jakościowo sprzęcie. Tak nie powinno być. A przecież wpisowe poszło w tym roku w górę o 20 zł... Zaiste, stówa za możliwość konfrontacji z lepszymi od siebie to jednak sporo.

Liczbowo przedstawia się to tak:

Miejsce - 11 (nr startowy - 20)
Liczba zdobytych punktów - 5 z 9 partii, 2,5/5 białymi oraz 2,5/4 czarnymi
Ranking uzyskany - 2010, wyrobiona norma na I
Ranking średni przeciwników - 1983 (Przedział <1433, 2366>)
Zmiana rankingu elo: +27 punktów

Turniej uważam za udany. Gra przeciętna i na pewno nie na poziomie 2000 ale też nie totalna beznadzieja. Jakiś postęp jest. Bardzo ciekawy dobór przeciwników - blisko 3 graczy >2300 zawyżało średni ranking, ale też przeciwnicy 1400 i 1600 go zaniżali, więc jakoś się to wypośrodkowało. Osobiście liczyłem na więcej pojedynków z zawodnikami 1900-2000, tymczasem trafiły mi się z nimi tylko dwie partie. Tak, dobry to był turniej, teraz należy to powtarzać regularnie...
Wink

Podsumowanie jednym zdaniem " Przegrywam już tylko z 2300" Wink I tym humorystycznym akcentem...
_________________
Vishy o opozycji
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 2249

PostWysłany: Wto Cze 30, 2009 11:49 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Fajna, obszerna relacja z turnieju, ja jednak do czegoś się przyczepię Wink .

Marcinos napisał:
przeciwnik wybrał gorszy wariant w skandynawskiej (3 ... Hd6), którego wad jednak nie wykazałem.


Dlaczego ten wariant jest gorszy od 3....Ha5? Nigdy nie grałem 3....Hd6 i nie znam jego teorii, ale jakiś czas temu szukałem w necie partii o skandynawce z 2....H:d5 i posunięcie 3....Hd6 wydało mi się równie często(jeśli nie częściej) grane przez bardzo silnych szachistów co Ha5. Mnie osobiście to posunięcie się nie podoba, ale skoro często grają to arcymistrzowie, to nie wiem czy można to nazwać gorszym posunięciem. Może wiesz coś czego ja nie wiem, tzn. może najlepsi szachiści wykazali jednak słabość tego wariantu?

Marcinos napisał:
Interesowało mnie tylko zwycięstwo, a CK nie nadaje się do walki o nie.


W Caro-Kann ostrych kontynuacji nie brakuje, choć jak białe zechcą grać spokojnie, to partia będzie tak wyglądała. Mimo wszystko uważam, że zawodnik lepszy spokojnie ma spore szanse na zwycięstwo ze słabszym nawet jeśli ten słabszy ma dobrze obcykany dany debiut. Zagraj sobie białymi jakiś remisowy wariant z ok. 300 pkt. rankingowych lepszym przeciwnikiem- raczej przegrasz niż zremisujesz. Dobrze grasz końcówki, więc moim zdaniem powinieneś był wybrać właśnie swoje ulubione CK i wymanewrować sobie choć troszkę lepszą końcówkę dzięki jakimś niewielkim błędom przeciwnika.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 1578
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Lip 01, 2009 7:42 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dlaczego ten wariant jest gorszy od 3....Ha5?

Ja się źle wyraziłem. To nie wariant 3 ... Hd6 jest gorszy, tylko wybrany przez przeciwnika wariant wariantu 3 ... Hd6 jest gorszy. Konkretnie - wybrałem kontynuację 6. g3 na co główną odpowiedzią jest 6 ... Gg4, przeciwnik zaś zagrał bez kompleksów 6 ... b5. Swojej opinii nie opieram jednak na praktyce (2 razy w życiu w poważnej partii mierzyłem się z 3 ... Hd6), ale na zdaniu IM Andrew Martina. Być może je zmienił, ale 6 ... Gg4 grywano częściej, a i samo posunięcie wygląda nieprzyjemnie dla białych.

Cytat:
Dobrze grasz końcówki, więc moim zdaniem powinieneś był wybrać właśnie swoje ulubione CK i wymanewrować sobie choć troszkę lepszą końcówkę dzięki jakimś niewielkim błędom przeciwnika.


Naturalnie lepszy zawodnik by mojego szanownego przeciwnika pewnie wypunktował. Ale by nie dostać takiej bezpłciowej pozycji należało szarpnąć wcześniej - tzn. puknąć c5 jeszcze przed roszadą, a może nawet Ge7. Podobnie, w trakcie partii mogłem mu zafundować izolaka - a to już byłoby "coś", jakiś punkt zaczepienia - ale przestraszyłem się duchów i kontynuowałem rozwój. Gdy już zacząłem upatrywać szans w końcówce, okazało się, że jest ona nieprzyzwoicie równa. Trudno, następnym razem pomęczę go bardziej.

_________________
Vishy o opozycji
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
pooher
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006
Posty: 850
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Lip 02, 2009 8:12 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

MILANÓWEK 2009.

Plan treningowy wyglądał następująco: IV powolniak (teraz zrozumiałem jak mało skoncentrowany gram przez sieć, bardzo chciałbym to zmienić), rozwiązywanie zadań (taktyka), przeglądanie partii arcymistrzowskich w przygotowaniu debiutowym (nie uczyłem się kolejności ruchów ile raczej obserwowałem ustawienie figur i pionów). Nic nie ruszyłem pomysłu na grę czarnymi w odpowiedzi na d4. Ale regularnie gram 1...Sf6.

Postanowiłem przed turniejem, że dwa elementy muszę poprawić: taktyka i koncentracja. To się udało ale jeszcze pozostało dużo do zrobienia.

Cel był taki: nie robić podstawek (więc taki ból po drugiej partii), zrobić 6 punktów. 6,5 uznawałem za bardzo dobry wynik.

Realizacja: 7z9 (tylko ze zwycięzcą turnieju nie miałem szans) i 2 miejsce, to sukces życiowy. A co najważniejsze, czuję że w mojej grze coś drgnęło.
Poprawiać nadal taktykę i ustalanie planu.

Organizacja imprezy... Co tu powiedzieć... Miła atmosfera, zawsze przyjemnie (poza duchotą i ściskiem w pociągu. Podziwiam tych ludzi, że mogą tak codziennie).



RUNDA I

[Event "Milanowek 2009"]
[Site "B"]
[Date "2009.06.20"]
[Round "1.12"]
[White "Rytel, Jan"]
[Black "Urbaniak, Marcin"]
[Result "1-0"]
[ECO "A35"]
[WhiteElo "1600"]
[BlackElo "1400"]


1. c4 c5 2. Nc3 Nc6 3. Nf3 {Od razu mozna g3.} d6 {Bardzo pasywne zagranie. Od
tego momentu zaczynam sie domyslac, ze moj przeciwnik na prawde gra z sila IV
kategorii.} 4. d4 {Mysle ze na uwage zasluguje 4.e4} cxd4 5. Nxd4 Bd7 {
Ruchow czarnych komentowal nie bede.} 6. g3 {e4} e5 7. Nc2 {
Poniewaz podjalem decyzje o graniu na d5.} a6 8. Bg2 Nf6 9. Bg5 Be7 10. O-O {
Tu nalezy od razu pozbyc sie czarnej figury walczacej o d5 (10.Gxf6).} Be6 11.
Bxf6 Bxf6 12. Ne3 {Najlepsze, bo przybliza do d5 i broni piona.} O-O 13. Ned5
Be7 {CZAS:B:18,CZ:20min.} 14. e3 {
Pole d4 moze niebezpiecznie kusic czarnego Skoczka.} Qd7 $4 15. Nb6 Qc7 16.
Nxa8 Rxa8 17. Nd5 Qd8 18. a3 {Tutaj dlugo sie zastanawialem i mozliwe, ze dalo
znac o sobie niezamierzone odprezenie psychiczne po podstawce przeciwnika.
Myslalem o uruchomieniu Hetmana i czarny Skoczek caly czas mi przeszkadzal,
wiec postanowilem zagrac a3-b4} (18. b4 Bxd5 19. Bxd5 Nxb4 20. Bxb7 Rb8 21. Bg2
{To dosyc niejasne i chyba gorsze dla bialych.} (21. Bd5)) 18... Bf8 19. b4 b5
20. cxb5 axb5 21. Qd3 Rb8 22. Rac1 (22. Nf6+ $4 Qxf6 23. Bxc6 Bc4 $1) 22... Ne7
23. Rc2 {Tu gram juz spokojnie. Mozliwe ze troche za spokojnie.} (23. Rfd1)
23... g6 24. Rfc1 Rb7 $4 {Nie jest przyjemnie wygrywac po podstawkach.
Zupelnie inaczej smakuje zwyciestwo po ciezkim rownym boju. CZAS:B:42,CZ:35.}
25. Nf6+ Kg7 26. Nh5+ (26. Bxb7 Kxf6 27. Qxb5) 26... Kh6 27. Bxb7 gxh5 28. Qxb5
d5 29. a4 Nf5 30. Qa6 (30. a5 {
Zaczolem kombinowac a biale powinny od razu isc pionami a i b do przodu.})
30... Bxb4 31. Bc8 Nd6 32. Bxe6 fxe6 33. Rc7 h4 34. Qa7 (34. Qb6) 34... Qg8 35.
Qb6 hxg3 36. hxg3 (36. Qxb4) 36... Ne4 37. Qxb4 Nxg3 38. Qh4+ 1-0


Ważny punkt, punkt otwierający turniej. Tuż po grze miałem wrażenie, że zagrałem fatalnie. Ale nie była to zła partia w moim wykonaniu. Wiedziałem, że już więcej takich prezentów dostawać nie będę.
_________________
wszystkich was pokonam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
pooher
Hetman
Hetman


Dołączył: Dec 01, 2006
Posty: 850
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Lip 06, 2009 9:23 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Miałem wielką chęć przedstawić analizy Milanówka, ale Najdorf za pasem a przeciwnicy przeczesując sieć trafiają na te analizy. Więc nie chcąc strzelać sobie w kolano, analizy będą ale po Mazowieckim Festiwalu Szachowym.
_________________
wszystkich was pokonam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Warcabista
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Aug 09, 2007
Posty: 275

PostWysłany: Pon Lip 06, 2009 12:22 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Słusznie, zamiast swojego nazwiska można też dawać nick z forum w PGN, będzie to trudniejsze do wykrycia dla niewtajemniczonych.
_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Mam wątpliwości co do wszechświata". Albert Einstein
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Turnieje
Strona 11 z 11

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Warszawszka Szkoła Reklamy • Szkoła Wizażu i Charakteryzacji • Płatne i darmowe kursy fotografii