Dziękuję, sam jestem posiadaczem 9000 części, zawdzięczam temu programowi dużo - to on zachęcił mnie do samokształcenia, rzeczywiście jest świetny, ale to mi nie wystarcza, jest ich trochę mało, fakt, że jest baza z ogromną ilością partii, ale mi zależy właśnie na analizach i opisach ruchów, po prostu wszystkie te partie przerobilem, na pewno mi dużo dały, ale albo jestem za tępy, albo to rzeczywiście jest za mało żeby z zera zrobić dobrego gracza - mam ambicję grać w przyszłości na poziomie I kat, a do tego trzeba , o ile oczywiście nie ma się super talentu, przyłożyć się tak porządnie i poszerzyć wiadomości z Chessmastera. Tu pragnę zaznaczyć, że zgadzam się z Twoją opinią, to świetny program, można się dużo z niego nauczyć, szczęśliwie dla mnie angielski to nie problem. Polecam również CT-art 3.0, świetny program do nauki kombinacji, dzięki niemu rozwiązuję już bez większego problemu zadania szachowe, nawet te bardzo trudne, niestety samemu nie stworzyłem godnej uwagi kombinacji, ale za to skutecznie się przed nimi bronię.
Wysłany: Sob Sty 01, 2005 11:08 am Temat postu: Re: Nauka dla średnio zaawansowanych
_sephiroth napisał:
Jestem średnim amatorem, gram gdzieś na poziomie III kat., chciałbym się trochę podszkolić, używam Total chess Training, ale jest miejscami za trudny, czytam też książkę Seraiwana Winning Chess Openings i Brilliances, zauważyłem poprawę w grze, widzę dość szybko kombinacje, szukam ich w moich partiach (do 5-6 ruchów), ale bardzo często nie udaje mi się dojść do tego momentu - wszystko tracę w grze środkowej, jestem za pasywny, jak analizuję partię lepszych graczy w podobnych sytuacjach, to stwierdzam, że w życiu bym na takie ruchy nie wpadł, często nie mam pojęcia czemu tak robią. Czy ktoś mógłby mi polecić jakąś książkę, ew. program, który pomógłby mi w grze środkowej (ale tak od podstaw bo mam w TCT program, ale on jest adresowany do I kat i w górę,)? Chodzi mi konkretnie o coś do gry pozycyjnych bo taką prezentują najczęściej moi przeciwnicy ( gram w necie).
jesli czytasz ksiazki angielskie to bardzo polecam ksiazki MM Jeremy Silmana: Amateur's Mind oraz How to Reasses your chess, najlepsze na rynku ksiazki na temat gry pozycyjnej dla sredniozaawansowanych.
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 1:47 pm Temat postu: Re: Nauka dla średnio zaawansowanych
[quote="szaszkin"]
_sephiroth napisał:
Jestem średnim amatorem, gram gdzieś na poziomie III kat., chciałbym się trochę podszkolić, używam Total chess Training, ale jest miejscami za trudny, czytam też książkę Seraiwana Winning Chess Openings i Brilliances, zauważyłem poprawę w grze, widzę dość szybko kombinacje, szukam ich w moich partiach (do 5-6 ruchów), ale bardzo często nie udaje mi się dojść do tego momentu - wszystko tracę w grze środkowej, jestem za pasywny, jak analizuję partię lepszych graczy w podobnych sytuacjach, to stwierdzam, że w życiu bym na takie ruchy nie wpadł, często nie mam pojęcia czemu tak robią. Czy ktoś mógłby mi polecić jakąś książkę, ew. program, który pomógłby mi w grze środkowej (ale tak od podstaw bo mam w TCT program, ale on jest adresowany do I kat i w górę,)? Chodzi mi konkretnie o coś do gry pozycyjnych bo taką prezentują najczęściej moi przeciwnicy ( gram w necie).
_sephiroth moglbys mi podac namiary na te programy odpisz jak mozesz na gg:5639931
Sepiroth , wrócę jeszcze do Twojego zapytania o książki.Pojawiła się na polskim rynku bardzo ciekawa pozycja , która może Cię zainteresować.Właśnie ją kupiłem i zacząłem czytać.Jest to książka autorstwa Eduarda Gufelda "Jak zrealizować niewielką przewagę".Moje pierwsze wrażenia są takie , że lektura jest znakomita.Nie będę rozpisywał się o jej treści i zaletach , powiem tylko , że naprawdę warto to kupić.Cena książki : 25,80 zł a nabyć ją możesz z łatwością w księgarniach internetowych.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Pią Lut 22, 2008 11:22 am, w całości zmieniany 1 raz
Coś w tym jest. Chodzi mi o to, że trzeba się też nauczyć realizacji przewagi figury, czyli dużej przewagi. Ja np. musiałem się tego nauczyć. _________________ Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny.
Wysłany: Sro Cze 18, 2008 12:11 pm Temat postu: trening szachowy - poziom średniozaawansowany
witam!
możecie poradzić mi coś odnośnie "powrotu do gry"?
przez szkołę średnią dużo grałem. bywałem też na lokalnych zawodach (15min na gracza) i byłem zadowolony ze swoich osiągnięć..
w czasie studiów szachy odeszły w kąt, ale teraz chciałbym wrócić na deskę - i co ważne - rozwijać się..
ostatnio nabyłem "Sztukę obrony" i "Sztukę ataku" (posiadam też kilka książek dla początkujących i o debiutach).
z tej pierwszej niewiele skorzystałem, bo nie kminię tego co tam piszą.. przestawiam bierki na szachownicy, ale tak jakoś - bezemocjonalnie.. wiec sobie na razie daruję..
Co do Sztuki ataku - tutaj już lepiej rozumiem o czym mowa..
może ktoś mi coś poleci:
1.) literaturę - odnośnie gry środkowej, taktyki, strategii (ale na dosyć niskim poziomie - żebym zrozumiał) - myślę, że to byłoby dobre;
zaznaczę, że posiadam P. Romanowskiego - "Gra środkowa. Plan". moze druga część byłaby wskazana? (choć tej pierwszej teraz nie ruszałem, tylko kilka lat temu ją przerabiałem)
2.) albo np. czego i w jakiej kolejności mam się uczyć/przypominać sobie: końcówki (rozwiązywać zadania, maty, gra pionami?), debiuty (nauka wariantów i przejście do gry środkowej), kombinacje? etc?
na forum wyczytałem że dobre są książki "Graj/Myśl jak arcymistrz" - dobre, ale dla kogoś o dużej sile gry.. także póki co, myślę, że dla mnie nie będą one odpowiednie..
3.) do dyspozycji mam m.in. Chessmastera 10 ( i kurnik ) więc może w tym programie jakiś kurs dla średniozaawansowancyh zapodać? ma on takie coś?
4.) GRAĆ GRAĆ GRAĆ !! - to wiem
ps
myślę że powinienem skupićsięnajpierw na punkcie 2. - dobry PLAN NAUKI..
pozdrawiam
Dość często ta sprawa jest opisywana na forum.
Życzę przyjemnej lektury.
ps
gracz napisał:
przez szkołę średnią dużo grałem
Ach ta zła szkoła, zmuszała do gry _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 342 Skąd: Starogard Gd.
Wysłany: Sro Cze 18, 2008 12:39 pm Temat postu:
tpp napisał:
Dość często ta sprawa jest opisywana na forum.
Życzę przyjemnej lektury.
zła szkoła
Kto powiedział że szkoła to szkoła może desygnat słowa szkoła w figuratywny sposób oznacza jakąś piękną panne _________________ Pewność, że Bóg istnieje, pewność, która nadaje sens życiu, jest znacznie bardziej pociągająca niż możność czynienia zła bezkarnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach