Dołączył: Mar 19, 2005 Posty: 320 Skąd: Z globalnej wioski
Wysłany: Czw Cze 02, 2005 3:18 pm Temat postu:
IMO na tym polegaja szachy korespondencyjne, że korzystasz ze wszystkiego co może ci pomóc w rozegraniu partii. Książki, programy, wszystkie chwyty dozwolone. I tak też większość graczy chyba robi. _________________ "Czasami myślę, że Bóg tworząc człowieka przecenił nieco swoje możliwości"
//Oscar Wilde//
Nie do konca moge sie z Toba zgodzic.
Uzywanie kompa do analizy swoich posuniec po ich wykonaniu (czyli zazwyczaj po partii) jest jak najbardziej w porzadku i nawet powinno sie to robic.
O tym właśnie pisałem
Rathi napisał:
Natomiast wspomaganie sie kompem podczas jakiejkolwiek partii juz nie jest w porzadku. Chodzi mi oczywiscie o uzywanie kompa do "wymyslenia" posuniecia.
O tym właśnie pisałem
Rathi napisał:
Moglbym sie ewentualnie zgodzic na uzywanie kompa do sprawdzenia (i tylko do tego) czy nie zrobilo sie jakiejs strasznej podstawki.
Na turnieju nie mozna korzystac z zadnych pomocy, wiec dlaczego korzystac z nich w domu?
To czy nie zrobiłeś podstawki to Ci już odpowie posunięcie Twojego przeciwnika...., na żywo zawsze do tego używam swojego przeciwnika, z szacunku do człowieka rzecz jasna , z tych samych pobudek nigdy nie ścigam się z rowerzystą jak jadę samochodem .
W domu, jak to w domu, żeby nie było niejasności, jak gram partię w internecie(na żywo) to nigdy nie korzystam z komputera(to z szacunku do samego siebie ). Ale, jeżeli partia jest korespondencyjna...., to wybacz taki to już charakter gry, partner też może korzystać z pomocy i o to chodzi(nie mówię tu o bezkrytycznym, bezmyślnym powielaniu posunięć kompa bo to szkoda czasu na takie granie, lepiej popływać, albo pobiegać).
Na turnieju sprawdzamy niejako swoją pracę(zaangażowanie w domu), gram ja i tylko ja przeciwko drugiemu człowiekowi...., a w domu, jak to w domu... niektórzy podobno mają nawet słonie
Pozdrawiam
Krzysiek J.
IMO na tym polegaja szachy korespondencyjne, że korzystasz ze wszystkiego co może ci pomóc w rozegraniu partii. Książki, programy, wszystkie chwyty dozwolone. I tak też większość graczy chyba robi.
Zalezy co rozumiesz przez gre korespondencyjna.
Czy taka prawdziwa, czyli przez @ lub zwykla poczte.
Czy rowniez taka jak na GameKnocie czy innych tego typu serwerach.
Aczkolwiek, nawet nie rozrozniajac, moge powiedziec, ze wiekszosc graczy jednak nie korzysta z kompow. Moze jako ksiazki debiutowej, ale tego nie jestem w stanie stwierdzic.
Skad taki wniosek? Wystarczy popatrzec po rankingach. Istnieje prawie zerowe prawdopodobienstwo, ze ktos majacy ranking (na GameKnocie) ponizej 1600 gra kompem. A takich graczy jest zdecydowanie najwiecej.
W tej chwili mam 1634 i mieszcze sie w 87% ludzi grajacych na GameKnocie.
Czyli tylko 13% ma ranking wyzszy niz ja. A tak jak napisalem powyzej, bardzo malo prawdopodobne jest, ze ktos z nizszym niz ja rankingiem gra kompem.
To czy nie zrobiłeś podstawki to Ci już odpowie posunięcie Twojego przeciwnika.
Nie zawsze : ))
Ale generalnie masz racje.
Tylko dlaczego przegrac partie przez glupia podstawke?
Fakt, w turnieju dopiero przeciwnik zweryfikuje posuniecie.
I oczywiscie, dla samego siebie, lepiej nie uzywac kompa do gry w ogole.
Wtedy nie tylko nie bedzie zaskoczenia, ze w domu zrobilo sie 2000 a na turnieju dostaje sie baty od 1600, ale rowniez nauczy sie "odpowiedzialnosci" za swoje posuniecia. A to na pewno zaprocentuje lepszymi wynikami.
Janczewski napisał:
Ale, jeżeli partia jest korespondencyjna.
Co rozumiesz pod tym pojeciem (patrz moj poprzedni post)?
Co rozumiesz pod tym pojeciem (patrz moj poprzedni post)?
Cześć.
Partia korespondencyjna, to partia, którą gramy za pomocą korespondencji ,kiedyś poczta, teraz też majling(ach ta technika ).
Możemy też pewnie do tego zaliczyć grę na gameknot itp. To dobrze, że ludzie myślą i sami pracują nad pozycją a nie zrzucają wszystko na barki komputera. Myślę, może się mylę, że jednak po własnej analizie sprawdza się celowość swoich koncepcji za pomocą programu(nie chodzi tu o całą partię), książek czy notatek własnych... po co na przykład powtarzać swoje własne błędy. W dawnych czasach, pewnie może i teraz to właśnie gra korespondencyjna w dużej mierze rozwijała teorię szachów, gra korespondencyjna i praca arcymistrzów w domu. Pewnie na gameknot'cie jest jak mówisz... Może tam zajrzę...
Pozdrawiam
Krzysiek J.
zajrzyj również na:
www.sachy.sk też po polsku; różne odmiany szachów, m.in. turnieje, mecze drużynowe
www.iGame.ru po rosyjsku; m.in. cykliczne turnieje kołowe, mecze drużynowe _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
No i co mam Wam powiedzieć
Skrzywdziliście mnie, moją żonę, moją rodzinę i resztę świata
Gram już trzy partie na sahy, z ruskimi coś słabowato(nie potrafię rozpocząć partii) nie wiem czy do końca to kumam
Najlepszy, jak na pierwszy rzut oka wydaje się gameknot też 3 partie sobie zacząłem i co dziwne bardzo jest to, że mają tam w powijakach(wersja beta) blitze live pograć sobie można pograć.... w aplecie java , no i grałem, no i mnie nie wyrzucało(vide kurnik)... miodzio to jakieś jest... i jeszcze ta szachownica do wyboru bierki "Merida".
Dzięki wielkie Panowie
Tyle tylko, że wszyscy, którzy wygrywali ze mną live na różnych serwerach ucierpią teraz
Pozdrawiam
Krzysiek J.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach