Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Złe przyzwyczajenia
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Gra w szachy
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1909

PostWysłany: Pią Wrz 24, 2004 7:36 pm
Temat postu: Złe przyzwyczajenia
Odpowiedz z cytatem

Tutaj proponuję pisać o złych przyzwyczajeniach przy szachownicy.
Ja np. bardzo(za bardzo) lubię wymiany, mimo, że w końcówkach jestem raczej słaby Shocked. Jeżeli nawet wiem, że mój przeciwnik jest o wiele lepszy w końcówkach, to ja wymieniam figury i liczę na remis. Dotyczy to przeciwników silniejszych niż ja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
acidity
Hetman
Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002
Posty: 1574
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią Wrz 24, 2004 10:07 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Nie czuj sie odosobniony, to typowy błąd Embarassed . (Pod)świadomie dążymy do uproszczeń z lepszym rywalem, bo wtedy trudniej o pomyłkę czy jakieś przeoczenie z naszej strony. Rzeczywistość jest jednak okrutna i najczęściej się okazuje, że końcówki mimo swej prostoty, są złożone i wymagają wysokiej techniki ich rozgrywania.
Treść tematu jest niejednoznaczna, wiec pozwolę sobie na zwrócenie uwagi na przyzwyczajenia, które występują poza samą grą. Często można obserwować obgryzanie paznokci i tupanie nogą w podłogę. To drugie bywa często uciążliwe, i to nie tylko dla przeciwnika...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1909

PostWysłany: Sob Wrz 25, 2004 11:24 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dodam jeszcze do tego gwizdanie Wink.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
estoril
Hetman
Hetman


Dołączył: Jul 25, 2004
Posty: 1046

PostWysłany: Sob Wrz 25, 2004 7:56 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mam również bardzo niedobre przyzwyczajenie.Mianowicie nie mogę oprzeć się pokusie "łatwego zwycięstwa".Chodzi o to , że często staram się wpędzić przeciwnika w pułapkę licząc na jego błąd lub na to , że nie znajdzie on najlepszego posunięcia w danej pozycji.Polega to na tym , że robię posunięcie , które tak naprawdę jest błędem ale stwarza dużą szansę forsownego zwycięstwa jeżeli przeciwnik nie będzie umiał znależć prawidłowej odpowiedzi lub w ogóle nie zauważy zagrożenia.Niestety przy prawidłowej grze rywala czasami kończy się to nieprzyjemnie.Ze słabszymi graczami ta pokusa ujawnia się często już w debiucie tym bardziej , że z takimi ewentualne straty łatwiej jest odrobić w dalszej grze.
Do złych przyzwyczajeń mogę dodać jeszcze roszowanie prawie zawsze w krótszą stronę oraz lekceważenie słabszych rywali.

Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Sob Lut 23, 2008 12:24 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1909

PostWysłany: Sob Wrz 25, 2004 8:50 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Zazwyczaj wykonuje się roszadę krótką Wink, a co do tych pułapek to pewnie w caro-cann wybrałbyś ten wariant z He2 Wink.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
jania
Hetman
Hetman


Dołączył: Oct 04, 2003
Posty: 893
Skąd: PSZCZYNA!!!

PostWysłany: Sob Wrz 25, 2004 9:39 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

estoril napisał:
Mam również bardzo niedobre przyzwyczajenie. Mianowicie nie mogę oprzeć się pokusie "łatwego zwycięstwa".

Ja mam identyczny problem Exclamation Staram się walczyć z tą pokusa ale żako mi się udaje. Czasem jest to opłacalne ale tylko na 10 lub 15 minutowych partiach. Sad
Jeszcze jednym złym nawykiem raczej tylko ( mam nadzieję ze tylko)u młodych początkujących graczach którzy skończyli od 10 -11 lat jest złe zachowanie przy szachownicy. Pamiętam jak w wsi Łąka na zajęciach szachowych pewien 9 letni chłopak po przegranej partii turniejowej krzyknął " Dlaczego przegrałem z tym matołem". Rzecz w tym że na zajęciach szachowych ten chłopak zachowywał się podobnie, na co instruktor odpowiadał:
"proszę ciszej"
"nie rozmawiać"
i tyle Crying or Very sad

_________________
"Czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć."
(Jonathan Caroll)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
estoril
Hetman
Hetman


Dołączył: Jul 25, 2004
Posty: 1046

PostWysłany: Sob Wrz 25, 2004 9:55 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jeżeli tak odpowiadasz to mogę to ująć inaczej : zdecydowanie za rzadko grywam warianty z długą roszadą.Szczególnie dotyczy to gry białymi.Dlatego to złe przyzwyczajenie bo czasami długa roszada jest lepszym rozwiązaniem.A jeśli chodzi o Caro - Kann to białymi gram jeden z najstarszych wariantów , dziś już uważany za niedobry dla białych.Dyskutowaliśmy o tym w temacie Caro - Kann.

Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Sob Lut 23, 2008 12:25 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
chessneo
Nowy
Nowy


Dołączył: May 29, 2005
Posty: 28

PostWysłany: Wto Cze 21, 2005 10:34 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja miałem taki przypadek na turnieju, że gościu po wykonanym ruchy zaglądał jak gra jego kolega Razz a nawet wychodził ze stolika. Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 3208
Skąd: Polska

PostWysłany: Wto Cze 21, 2005 11:19 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Odchodzenie od stolika ma dobre i złe srony:
+ dotlenienie organizmu i rozluźnienie po którym na pozycję można spojrzeć "inaczej"
- dekoncenracja w kluczowym momencie, rozkojarzenie

patrzenie na szachownice sąsiadów też nie jest polecane ze względu na rozkojarzenie (już lepiej wstać i się przespacerować).
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
kedzier15
Goniec
Goniec


Dołączył: Jun 03, 2005
Posty: 378

PostWysłany: Wto Cze 21, 2005 12:58 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Bawienie się pionkami to jest okropny nawyk . Ostatnio na turnieju bawiłem się skoczkiem który pilnował wieżę atakowaną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
chessneo
Nowy
Nowy


Dołączył: May 29, 2005
Posty: 28

PostWysłany: Nie Cze 26, 2005 11:58 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ale wychodzenie ze stolika na partiach 15min to chyba nie jest za dobre rozwiązanie, no chyba że partie trwają dużu dłużej Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Last_Knight
Goniec
Goniec


Dołączył: Mar 19, 2005
Posty: 320
Skąd: Z globalnej wioski

PostWysłany: Nie Cze 26, 2005 12:26 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Złe przyzwyczajenia.... hmmmm..... dużo tego u mnie. Odchodzenie od partii po niemalże każdym posunięciu. Oglądanie innych partii(żebym tylko oglądał... ja tam warianty liczę!!). Niewymienianie figur(to chyba dość rzadka przypadłość Cool ), lekceważenie przeciwników(niekoniecznie tylko tych z niższym rankingiem Wink ), jeszcze parę by się pewnie znalazło, ale szukał ich nie będę...
_________________
"Czasami myślę, że Bóg tworząc człowieka przecenił nieco swoje możliwości"
//Oscar Wilde//
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
kedzier15
Goniec
Goniec


Dołączył: Jun 03, 2005
Posty: 378

PostWysłany: Nie Cze 26, 2005 1:10 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

chessneo napisał:
Ale wychodzenie ze stolika na partiach 15min to chyba nie jest za dobre rozwiązanie, no chyba że partie trwają dużu dłużej Smile

Na 15 nie odchodzę ale na dłuższych żeby kości rozprostować już odchodzę np. w parti na godzinę . Ale robię tak jak już jest według mnie klarowna sytuacja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
Vishyy
Nowy
Nowy


Dołączył: Jul 10, 2005
Posty: 45
Skąd: starogard gdański

PostWysłany: Sob Sie 20, 2005 8:31 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja mam Embarassed dwa złe przyzwyczajenia :
Nie jestem bojowo nastawion tzn. Jeżeli mam lepszą pozycję z gościem lepszym o demnie , to momentalnie proponuję remis ale powoli wychodzę z tego.
Druga moja przypadłość to jeżeli wymieniam figure i trzymam ją w ręku to przełanczam nią zegar , a co jest zakazane przez kodeks .
Pozdro
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
liokam
Nowy
Nowy


Dołączył: Aug 25, 2004
Posty: 24

PostWysłany: Nie Sie 21, 2005 12:37 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja również mam złe przyzwyczajenia, ale ja nie o nich chę mówić, bo sa podobne do waszych i tylko powtażał bym sie. [A poza tym nie zdradz a się przeciwnikowi swoich słabych stron Smile]. Ja che się zapytać czy nie ma ktoś jakiegoś sposobu aby je wyeliminować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Gra w szachy
Strona 1 z 3

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Płatne i darmowe kursy fotografii • Warszawszka Szkoła Reklamy