W książce Kotowa "myśl jak arcymistrz" jest opisane liczenie wariantów, ale nie spotkałem się aby opisywał jak należy prowadzić monolog. Sam, przedstawiał go jako A, no ale jak inaczej można w książce...?
Ja jestem wzrokowcem i raczej używam B lub C
"Ja tu, on pewnie tak, więc ja tu. No i pyk pyk pyk, potem ja zagram tu, ALEE NIE! on wtedy sruuu i co? muszę więc zagrać tak.... hmmmm.... ciekawe.... jak mi odpowie tak to ja wtedy tu! A jak nie to ja z szachem tam i koniec

co ja wtedy będę miał..." raczej to tak wygląda u mnie
Pozdrawiam!