| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Jaki minimalny wiek jest odpowiedni dla dziecka na występy turniejowe? |
| każdy |
|
15% |
[ 2 ] |
| 3 lata |
|
7% |
[ 1 ] |
| 4 lata |
|
7% |
[ 1 ] |
| 5 lat |
|
30% |
[ 4 ] |
| 6 lat |
|
30% |
[ 4 ] |
| 7 lat |
|
7% |
[ 1 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 13 |
|
| Autor |
Wiadomość |
mrozik Skoczek


Dołączył: Feb 06, 2005 Posty: 274 Skąd: Rabka-Zdrój
|
Wysłany: Sro Kwi 20, 2005 6:57 pm Temat postu: W jakim wieku powinny dzieci rozpoczynać gre w szachy |
|
|
|
W jakim wieku powinny dzieci rozpoczynać gre w szachy |
|
| Powrót do góry |
|
zusi Pion


Dołączył: Mar 17, 2005 Posty: 127
|
Wysłany: Sro Kwi 20, 2005 8:48 pm Temat postu: Odp.: |
|
|
|
Uważam, że dzieci powinny grać w szachy od 5 roku życia. Właśnie znani szachiści tacy jak Kasparov czy Karpov zaczynali swoją "przygodę" z szachami w wieku 5 lat...
Należy jednak o tym pamiętać, aby nie robić nic na siłę. Trzeba umieć zachęcić dziecko do grania w szachy. To jest gra wymagająca logicznego myślenia i wiele poświęceń. Dzieci żyją beztrosko i nie traktują wszystkiego na poważnie. Musimy pamiętać o tym, aby nie odebrać im dzieciństwa. Także NIC NA SIŁĘ! |
|
| Powrót do góry |
|
morton Skoczek


Dołączył: Apr 09, 2005 Posty: 289 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sro Kwi 20, 2005 8:58 pm Temat postu: |
|
|
|
Zgadzam się z zusim, ale dziecko powinno się troszke ograć zanim zagra w prawdziwym turnieju... bo jeżeli przegra wszystkie partię na zawodach może się zniechęcić na dobre... Czyli: 5 lat to optymalny wiek na nauczenie zasad i podstaw... 6 lat to czas na pierwszy turniej. |
|
| Powrót do góry |
|
mrozik Skoczek


Dołączył: Feb 06, 2005 Posty: 274 Skąd: Rabka-Zdrój
|
Wysłany: Sro Kwi 20, 2005 10:42 pm Temat postu: |
|
|
|
A ja mam czterolatka który potrafi już grać w szachy
I nie bardzo wiem co z nim zrobić
Myśle że przed ukończeniem 6 lat nie zagra w żadnym turnirju, bo po co.
Ja w pierwszym turnirju grałem w wieku 6 lat. |
|
| Powrót do góry |
|
morton Skoczek


Dołączył: Apr 09, 2005 Posty: 289 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Kwi 21, 2005 5:30 pm Temat postu: |
|
|
|
Ja w pierwszym turnieju zagrałem mając lat 14...  Troche za późno... No ale cóz. Ale zasad nauczyłem się w wieku 6 lat. |
|
| Powrót do góry |
|
Last_Knight Goniec


Dołączył: Mar 19, 2005 Posty: 320 Skąd: Z globalnej wioski
|
Wysłany: Czw Kwi 21, 2005 10:50 pm Temat postu: |
|
|
|
Uważam, że im wcześniej tym lepiej.... sam pierwszy raz zagrałem w turnieju dopiero w wieku 12 lat.... _________________ "Czasami myślę, że Bóg tworząc człowieka przecenił nieco swoje możliwości"
//Oscar Wilde// |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3206 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw Kwi 21, 2005 11:34 pm Temat postu: |
|
|
|
Przedszkolak spokojnie może zagrać w turnieju przedszkolaków. A jak jest (naprawdę) dobry to i ze starszymi dzieciakami (zerówka, I klasa) i nie powinien się załamac. Szachy powinny go (ją) bawić! _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
mrozik Skoczek


Dołączył: Feb 06, 2005 Posty: 274 Skąd: Rabka-Zdrój
|
Wysłany: Pią Kwi 22, 2005 7:50 am Temat postu: |
|
|
|
Przedszkoleak znaczy wiek od 3 lat
Sędziowałem turniej w którym grał zawodnik w wieku 5 lat.
I odniosłem wrażenie że to za mało na gre w turnieju.
Klub Apator toruń zarejestrował zawodnika który ma 5 lat.
DROZDOWSKI Konrad 05.02.00
Jego brat Kacper w wieku 9 lat był 5 w MP do lat 10
Mają zagranicznego trenera, ale czy on sprawi że 5 letnie dziecko będzie odpowiednio zachowywać się przy szachownicy
 |
|
| Powrót do góry |
|
Last_Knight Goniec


Dołączył: Mar 19, 2005 Posty: 320 Skąd: Z globalnej wioski
|
Wysłany: Pią Kwi 22, 2005 8:05 am Temat postu: |
|
|
|
Widziałem 3 latka(teraz to ma już chyba 6), którego zachowanie przy szachownicy nie budziło żadnych zastrzeżeń. _________________ "Czasami myślę, że Bóg tworząc człowieka przecenił nieco swoje możliwości"
//Oscar Wilde// |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3206 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pią Kwi 22, 2005 8:05 am Temat postu: |
|
|
|
A czy muszą grać w turniejach mistrzowskich? Niech grają dla zabawy (małe turniejiki ok. 5 osób), a przyzwyczają się do tej atmosfery. Takie zawody mogą mieć przecież charakter szkoleniowy i nie muszą w nim być rozgrywane całe partie lecz np. "jak zagrać w tej pozycji", "umiemy końcówkę" ...
Kategorie niech zdobywają później (ale jak wytłumaczyć rodzicom) _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
lk85 Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004 Posty: 1909
|
Wysłany: Pią Kwi 22, 2005 9:27 am Temat postu: |
|
|
|
Trzylatek i grał przy normalnej szachownicy?? Mudsia.l chyba siedzieć na dość wysokim krześle  .
Moim zdaniem w tak młodym wieku należy uprawiać inne sporty, np. piłkę nożną lub koszykówkę, które to sporty pozwalają dobrze sie rozwijać, szachy jako dodatek. |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 3206 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pią Kwi 22, 2005 9:34 am Temat postu: |
|
|
|
skolioza górą
i panuje nam wśród szachistów _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam, Tomasz Ptaszyński |
|
| Powrót do góry |
|
mrozik Skoczek


Dołączył: Feb 06, 2005 Posty: 274 Skąd: Rabka-Zdrój
|
Wysłany: Pią Kwi 22, 2005 11:17 am Temat postu: |
|
|
|
3 latek przy szachownicy ?
Nic dziwnego, mój siedał przy szachach i prestawiał figórki, głównie piony, zgodnie z zasadami gry
Turnirj dla małych dzieci to dobry pomysł, ale pod warunkiem że ma się ich kilka, ja mam dostęp do jednego.
W Apatorze nie wiem co kombinują z tym 5 latkiem, ale skoro jest zarejestrowany, to może zobaczymy go niedługo na jakimś turnieju
(do kowalewa ma blisko:twisted: )
Z dziećmi jest problem tego rodzaju że ie zawsze rozumieją że w czasie gry nie wolno rozmawiać itp.
Przykład z życia.
Dziecko płacze w czasie partii.
Z jednej stony trzeba ostrożnie, ponieważ zyt ostre traktowanie może
zniechęcić do szachów.
A zdrugiej trzeba coś zrobić, bo przeszkadza innym.
Czy dopuścić rodzica do dziecka
W takich sytułacjach wielu sędziów nie popisuje się.
A tu właśnie leży sztuka sędziowania turniejów dziecięcych,
mniejszą role odgrywa znajomość kodeksu, a większą aspekty pedagogiczno-psychologiczne. |
|
| Powrót do góry |
|
K_M_K Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003 Posty: 851 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią Kwi 22, 2005 11:27 am Temat postu: |
|
|
|
Nie znam się na dzieciach, ale myślę że w takich wypadkach powinno się dopuścić rodziców. Dziecko powinno czuć sie bezpiecznie. _________________ Im dłużej żyję, tym staję się coraz bardziej sentymentalny. |
|
| Powrót do góry |
|
mrozik Skoczek


Dołączył: Feb 06, 2005 Posty: 274 Skąd: Rabka-Zdrój
|
Wysłany: Pią Kwi 22, 2005 11:50 am Temat postu: |
|
|
|
Rodzice bywają nerwowi
Zaraz znajdzie się ktoś z pretensjami, o podpowiadanie.
I słusznie, bo podpowiadanie to nie tylko konkretne rudzy, to też ocena pozycji, nastawienie psychiczne itp.
Rodziców dopuszczam tylko w asyście sędziego.
A i tak są z tym problemy. |
|
| Powrót do góry |
|
|