Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

szachy w realu a te w necie
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
_sephiroth
Nowy
Nowy


Dołączył: Dec 19, 2004
Posty: 81

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 5:31 pm
Temat postu: szachy w realu a te w necie
Odpowiedz z cytatem

Własnie niedawno zakonczyly sie Miedzynarodowe Mistrzostwa Małopolski, w których miałem przyjemność wziąć udział, zmieniły one mój obraz szachów. Do tej pory znałem szachy jako pojedynek typu szachownica na monitorze z przeciwnikiem, którego nie widziałem, albo z kumplami co najwyzej o piwo. Teraz widziałem przeciwnika, widziałem jak reaguje na to co się dzieje na szachownicy, jak zależy mu na wygranej oraz jak mysli nad kolejnymi ruchami. Również do tej pory uważałem, że V i IV kategoria to co najwyżej wie jak się figury ruszają i tyle, teraz wiem, że taki zawodnik też potrafi wymyślić plan i w logiczny sposób go realizować, albo brutalnie wykorzystać błędy przeciwnika. Przyglądająć się grupie C ( w której również grałem, zawodnicy 1000-1400) i grupie B (1600 - 2000) to partie rózniły się tylko poprawnością liczenia wariantów, złożonością planów, natomiast i tu i tu można było zobaczyć naprawdę ładną grę.
W czasie gry w internecie, często robi się kilka innych rzeczy, rozmawia się, ogląda telewizję, słucha muzyki, a gra w szachy to przyjemność, w czasie turnieju trzeba być skoncentrowanym, nie można liczyć na "przeciwnik pewno tego nie zauważy", bo nie spieszy mu się i może spokojnie wszystko przemyśleć. Tempo partii ma tu niebagatelne znaczenie, utrata jednego pionka może oznaczać koniec partii, również przy tych słabszych zawodnikach. Jesli chodzi o przygotowanie merytoryczne do turnieju, to zdarzylo mi sie rozgrywac 16 posuniec z ksiązki debiutowej w hiszpanie! z 14-latkiem z IV kat, nie spotkalem zawodnika który by eksperymentował; każdy miał swój repertuar otwarć.
Jeżeli nigdy nie grałeś w turnieju realnym ( długim, bo blitz to inna para kaloszy) to powinienes, calkowicie inne doswiadczenie, zaden playchess, kurnik tego nie dostarczy, nie mówiąc już o tym jak po 4 godzniach siedzenia nad szachownicą w koncu wymieniasz sie zapisem, podpisujesz go i idziesz do sedziego, informujac, ze to Ty wygrales:), cóż jest piękniejszego?!
Chciałbym poznać wasze doswiadczenia, przemyslenia, opinie na temat róznic szachów w cztery oczy a tymi online.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Jibik2
Nowy
Nowy


Dołączył: May 01, 2006
Posty: 23

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 5:35 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Wszystko to cała prawda, a zwłaszcza to jak po 4 godzinachi idziesz do sędziego albo do swojego trenera i mówisz że wygrałeś Smile
_________________
Potrzebujesz pułapki/wariantu/pomocy w szachach? Pisz na jibik@autograf.pl zawsze pomoge. Zapraszam na moją stronę:http://www.jibik2006.republika.pl znjadziecie tam Kącik Szachisty Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
wojtzuch
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005
Posty: 1312
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 5:59 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Sam jestem ciekaw, jak to będzie na turnieju, chociaż grając w sieci, poniżej 30+30 lub 60+0 nigdy nie schodziłem (a często umawiam się na 90+30) i od zawsze rozkładam normalną deskę:

http://www.szachista.com/ftopict-728.html

Faktycznie, często przeciwnikom jakby się śpieszyło, ale równie często wykorzystują limit i mam doświadczenie nawet w trzygodzinnych partiach. A ponieważ radzenie sobie ze stresem to moja mocna strona (gorzej z koncentracją), więc nie spodziewam się wielkiego szoku. Ale zobaczymy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1909

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 6:05 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja miałem przerwę ok. 7 lat z grą w turniejach. Żeby było śmieszniej, to przez te 7 lat rozłożyłem chyba ze 3 razy szachownicę. Jedynym miejscem mojej gry był kurnik.pl lub czasem program szachowy. Przed turniejem bałem sie, że przy normalnej szachownicy sie wygłupię i będę miał problem ze zdobyciem jakiegokolwiek punktu. Na szczęście sie myliłem i rozegrałem bardzo dobry turniej, grało mi sie swobodnie, umiałem sie skoncentrować i ogólnie było ok Smile . Jak widać gry przy normalnej szachownicy sie nie zapomina, podobnie jak pływania i jazdy na rowerze.

Gra turniejowa to zupełnie co innego niż gry w internecie albo przy normalnej szachownicy dla zabawy. Na turniejach jest niepowtarzalny klimat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
mattihau
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 18, 2004
Posty: 528
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Maj 08, 2006 6:12 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Hej

Widze że graliśmy na tym samym turnieju Wink ja grałem w grupie A.

To prawda gra w turnieju na normalnej szachownicy z rzeczywistym przeciwnikiem którego widzisz widzisz jego emocje reakcje nerwy to inna gra niż gra z przeciwnikiem z za kabla Wink Masz racje grając w necie robimy wiele inych rzeczy które często rozpraszają nas i obniżają poziom bo poprostu nie zależy nam aż tak na wygranej ! W realnym turnieju każdemu zalezy na pokonaniu przeciwnika bo go widzi i wie że każda przegrana obniża jego szanse na jakiś sukces: obojetne czy jest to 20 miejsce, IV kategoria czy kolejna norma na I albo wygrana w turnieju A.
Pozatym przewagą takich turniejów są ludzie Smile w necie nie ma sie do kogo usmiechnąć, puścić oczka na widok błedu przeciwnika, wyrazić zdziwienie na kogoś fantastyczny ruch, nie ma jak uścisnąc reki w geście gratulacji ! W necie nie ma z kim pogadac w czasie gdy twój przeciwnik myśli, nie ma jak podzielić się emocjami !

Dlatego nigdy nie zrezygnuje z gry w realu Wink i niech ktoś mi powie ze 90 na 30 pos + 1 h na dok jest nudne i wolne patrz jedyna partia 150 ruchowa w tym turnieju Wink dotąd mi ręka dziwnie sie trzęsie Smile

Pozdrawiam !
_________________
Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
byk
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 09, 2005
Posty: 730
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto Maj 09, 2006 9:01 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ciekawe uwagi ...

Ja do gry "na żywo" wróciłem po 17 latach, póki co w turniejach P-15. Pierwsze podejście było okraszone wynikiem raczej żałosnym, ale na kolejnych uzyskiwałem 50% lub więcej punktów. Przy rozstawieniu zawsze pod koniec stawki można to uznać za dobry wynik. W lipcu mam zamiar wziąć udział w turnieju z "długim czasem" i wtedy się okaże "jaki koń jest" naprawde.

Starałem się obserwować wyniki turnieju o którym wspominacie (jak i wielu innych rozgrywanych) i zauważyłem, że Mateusz grał w tym turnieju. I teraz: czemu w temacie "pochwal się partią" nie ma tej, gdzie poświęciłeś wieżę przy ataku na króla Question Exclamation Dla mnie to było "wielkie łał".

Pozdrawiam

byk
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Dzambus
Goniec
Goniec


Dołączył: Mar 03, 2004
Posty: 332

PostWysłany: Wto Maj 09, 2006 3:34 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

mattihau napisał:


Pozatym przewagą takich turniejów są ludzie Smile w necie nie ma sie do kogo usmiechnąć, puścić oczka na widok błedu przeciwnika, wyrazić zdziwienie na kogoś fantastyczny ruch, nie ma jak uścisnąc reki w geście gratulacji ! W necie nie ma z kim pogadac w czasie gdy twój przeciwnik myśli, nie ma jak podzielić się emocjami !

Dlatego nigdy nie zrezygnuje z gry w realu Wink i niech ktoś mi powie ze 90 na 30 pos + 1 h na dok jest nudne i wolne patrz jedyna partia 150 ruchowa w tym turnieju Wink dotąd mi ręka dziwnie sie trzęsie Smile
Pozdrawiam !


Pozwolę sobie się nie zgodzić z przedmówcą. Gdyby nie to, że podczas gry przez net wiele osób oszukuje programami to byłaby to idealna forma rozgrywki. Niestety kultura osobista w Polsce żałośnie upadła, a wraz z nią kultura na turniejach szachowych. Naprawdę tak fajnie obserwować jak przeciwnik dłubie w nosie albo słuchać jak fałszując gwiżdze?Jak stuka palcami o blat i pstryka długopisem? Jak w dużo gorszej pozycji po każdym ruchu proponuje remis żeby wyprowadzić z równowagi - przez net też sie to często zdarza ale jednak mniej wkurza. Jak wstaje podczas partii , idzie do swoich koleżków i głośno się chwali że zaraz załatwi tego buca z którym gra czyli was? A wymieniłem tylko niektóre zachowania- jakbym chciał opisywać wszystkie numery które widziałem , łącznie z bezczelnym chodzeniem królem o dwa pola żeby złapać opozycję ( i tak się zachowywał kandydat na mistrza!) tobym mógł książkę napisać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
mattihau
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 18, 2004
Posty: 528
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Maj 09, 2006 4:20 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Pozwolę sobie się nie zgodzić z przedmówcą. Gdyby nie to, że podczas gry przez net wiele osób oszukuje programami to byłaby to idealna forma rozgrywki. Niestety kultura osobista w Polsce żałośnie upadła, a wraz z nią kultura na turniejach szachowych. Naprawdę tak fajnie obserwować jak przeciwnik dłubie w nosie albo słuchać jak fałszując gwiżdze?Jak stuka palcami o blat i pstryka długopisem? Jak w dużo gorszej pozycji po każdym ruchu proponuje remis żeby wyprowadzić z równowagi - przez net też sie to często zdarza ale jednak mniej wkurza. Jak wstaje podczas partii , idzie do swoich koleżków i głośno się chwali że zaraz załatwi tego buca z którym gra czyli was? A wymieniłem tylko niektóre zachowania- jakbym chciał opisywać wszystkie numery które widziałem , łącznie z bezczelnym chodzeniem królem o dwa pola żeby złapać opozycję ( i tak się zachowywał kandydat na mistrza!) tobym mógł książkę napisać.


oj chyba trafiłeś na nie właściwy turniej Wink jasne zdarzają się orginały i to nie tylko dłubiące w nosie ale zdecydowana wiekszośc jest normalna uczciwa ! Osobiście częściej się spotykam z ch__amst__wem w necie niż na turniejach w realu... a zawsze jeśli cos nie jest tak jest taka instytucja jak sędzia turnieju do ktorgo możesz się zgłosić.. Wspołczuje ze spotkałes akurat takich ludzi na turnieju - a może tylko takich zauważyłeś?

_________________
Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 1909

PostWysłany: Wto Maj 09, 2006 4:27 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dzambus to fakt, jeszcze zapomniałeś dodać o częstych aferach. Ja jak teraz grałem w turnieju to grałem z dziewczyną która miała już przegraną pozycję. Ona potem dała mi szacha wieżą a ja chciałem ruszyć hetmanem, jednak w porę zauważyłem, że jest szach. Ona wtedy zareklamowała, że dotknąłem hetmana(gdybym to zrobił to bym przegrał). Ja jestem w 100% pewny, że tego nie zrobiłem. Na szczęście sprawiedliwości stało sie za dość i sędzia nakazał wykonać ruch, więc odszedłem królem spod szacha po czym wygrałem.
Ten incydent troche zepsuł mi humor, jednak i tak bardzo fajnie mi sie w nim grało.
Oprócz tego w czołówce turnieju A też często było nerwowo, niektórzy zawodnicy byli aroganscy. Ale tak to już jest, że gdzie rywalizacja tam są nerwy i często emocje biorą górę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Strider
Nowy
Nowy


Dołączył: Apr 24, 2006
Posty: 83
Skąd: Tychy

PostWysłany: Wto Maj 09, 2006 6:07 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Słyszałem gdzieś, że jeżeli osoba szachująca nie oznajmi szacha przeciwnikowi to tak jakby nie było szacha. Z drugiej strony jeżeli się dotknie bierkę należy się nią ruszyć. Z dziewczyną to ja jeszcze nigdy nie grałem w realu:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Dzambus
Goniec
Goniec


Dołączył: Mar 03, 2004
Posty: 332

PostWysłany: Wto Maj 09, 2006 6:15 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

mattihau napisał:
... a zawsze jeśli cos nie jest tak jest taka instytucja jak sędzia turnieju do ktorgo możesz się zgłosić..


Niektóre z tych tricków bazują właśnie na tym żebyś wezwał sędziego - chodzi o to że będziesz wyprowadzony z równowagi nawet jeśli sędzia przyzna ci rację, choć te numery sa tak ułożone że raczej ci nie przyzna Smile
Jeszcze tylko jeden przykład bo nie chce uczyć takich zwodów:
Przeciwnik w skomplikowanej pozycji zaczyna co chwila wychodzić do toalety - jak byś zapytał powie że to z nerwów dostał biegunki czy coś w tym stylu. Jest to obliczone właśnie na to żebyś pomyślał że ktoś mu pomaga programem szachowym i wezwał sędziego, który oczywiście nic nie wykryje bo gościowi nikt nie pomaga. Od tego momentu on ma przewagę psychiczną nad tobą, dał sugestię sędziemu że jesteś przewrażliwiony Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
mattihau
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 18, 2004
Posty: 528
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto Maj 09, 2006 8:17 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dzambus ty chyba masz jakąs obsesje spiskową Smile Uwierz mi że naprawde większośc ludzi gra uczciwie Wink i nie stara się ograć cię takimi cieńkimi chwytami...

Cytat:
Od tego momentu on ma przewagę psychiczną nad tobą, dał sugestię sędziemu że jesteś przewrażliwiony
i chyba ma racje Smile
Szachy w realu to naprawde wspaniała rzecz bitwa osobowości przy szachownicy, nie można na każdego patrzyć jak na potencjalnego oszusta - nawet jeśli cie ogra to nie znaczy że używał Rybki albo Fritzaw 99% przypadków oznacza to że był lepszy poprostu, a ty masz okazje uznać jego wyższość i złożyć gratulacje !

_________________
Mateusz Hauschild
gg : 5806589
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
scypion
Nowy
Nowy


Dołączył: Sep 26, 2005
Posty: 23

PostWysłany: Wto Maj 09, 2006 11:24 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dzambus napisał:

Niektóre z tych tricków bazują właśnie na tym żebyś wezwał sędziego - chodzi o to że będziesz wyprowadzony z równowagi nawet jeśli sędzia przyzna ci rację, choć te numery sa tak ułożone że raczej ci nie przyzna Smile
Jeszcze tylko jeden przykład bo nie chce uczyć takich zwodów:
Przeciwnik w skomplikowanej pozycji zaczyna co chwila wychodzić do toalety - jak byś zapytał powie że to z nerwów dostał biegunki czy coś w tym stylu. Jest to obliczone właśnie na to żebyś pomyślał że ktoś mu pomaga programem szachowym i wezwał sędziego, który oczywiście nic nie wykryje bo gościowi nikt nie pomaga. Od tego momentu on ma przewagę psychiczną nad tobą, dał sugestię sędziemu że jesteś przewrażliwiony Smile


naprawde masz jakąś obsesje jeżeli w takiej sytuacji pytasz sie o co chodzi. To jak się zachowuje przeciwnik to już sprawa jego zasad zawsze możesz na szachownicy wykazać co o tym sądzisz Wink proponuje podejść do takich zachowań z dystansem to najlepsze zachowanie według mnie Smile

p.s. nie wiem na jakim grasz poziomie i w jakich turniejach ale naprawde na pewnym poziomie takich rzeczy(jak np.korzystanie z programu;) się nie używa nie ma takiej potrzeby Exclamation
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
wojtzuch
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 15, 2005
Posty: 1312
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto Maj 09, 2006 11:40 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

O tym, jak złapali gościa w kiblu z Pocket Fritzem, i o tym, jak się nie dać złapać Smile

http://chessbase.com/newsdetail.asp?newsid=693
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
scypion
Nowy
Nowy


Dołączył: Sep 26, 2005
Posty: 23

PostWysłany: Sro Maj 10, 2006 4:05 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

bardziej chodziło mi o to że postrzeganie każdego przeciwnika jako potencjalnego oszusta jest chore a przynajmniej zabiera przyjemność gry Exclamation a co do poziomu nie wiem ja określam siebie jako półamatora półzawodoce z przymróżeniem oka (gram w lidze,w turniejach jednnodniowych a we wakacje jeżdże na duższe;) a takie pretensje często bezpodstawne psują tylko atmosfere Exclamation to tak jak stosowanie przepisów o komórkach na zawodach kompetnie amatorskich (jak np. III liga w której większość gra dla przyjemności;) ale to juz jest kontrowejsyjna sprawa i różnie można do tego podchodzić... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nauka gry
Strona 1 z 2

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Przyjaciele: • Warszawszka Szkoła Reklamy • Płatne i darmowe kursy fotografii