2005_05 Magazyn SzachistaStrona: 2/2 (422 słów w tym tekście) (7512 ) 
Od redakcji
Szachiści są przyzwyczajeni do tradycji do tego stopnia, że w królewskiej grze trudno wprowadzić jakiekolwiek zmiany przepisów i systemów rozgrywek. Przepisy gry obowiązują ponad 200 lat, a ich weryfikacja, odbywająca się raz na cztery lata, to tylko kosmetyka albo uwzględnienie nowych rozwiązań technicznych przenikających do szachów - elektroniczne szachownice i zegary, telefony komórkowe oraz problematyka gry i demonstracji partii w Internecie.
Naturalnie mistrzostwa świata FIDE z udziałem 128 zawodników, grane systemem pucharowym były akceptowane i szachiści w nich uczestniczyli, bo otrzymywali spory zastrzyk finansowy. Niemniej jednak ostro krytykują system (dwupartiowe mecze, przypadkowość itp.) i w ogóle nie szanują zwycięzców - mistrzów świata FIDE.
Cóż, champion w szachach zgodnie z ponad 120-letnią tradycyją, to zwycięzca meczu złożonego z wielu partii, rozegranego pomiędzy obrońcą tytułu i pretendentem do tytułu, wybranym lub wyłonionym w różnych rozgrywkach eliminacyjnych. FIDE zrozumiała tę sytuację i w 2005 roku zmieniła system rozgrywek o mistrzostwo świata. Mianowicie dotychczasowy turniej z udziałem 128 zawodników nazywa się obecnie Pucharem Świata i wyłania tylko kilku pretendentów lub challengera. Jednakże nie jest jasne kto ma z nim walczyć o szachową koronę. Nie doszły do skutku mecze Kasparowa z Ponomariowem, ani z Kasimdżanowem. Zwycięzca meczu miał zmierzyć się z Kramnikiem i zjednoczyć świat szachowy. W poszukiwaniu rozwiązania FIDE zaproponowała turniej ośmiu graczy, wyłaniających absolutnego mistrza świata i nawet znalazła organizatora z funduszem nagród 1.000.000 USD. Ale Kasparow i Kramnik odmówili udziału, a pozostała szóstka jeszcze go nie potwierdziła. Dotychczas tylko raz odbył się turniej o MŚ, Haga - Moskwa w 1948 r. po śmierci mistrza świata Alechina i jakikolwiek inny turniej nie będzie akceptowany, tym bardziej, że jest sprzeczny z praskim porozumieniem z 2002 roku.
W pełni zachował tradycję kolejny turniej szachów szybkich i szybkich „na ślepo“ grany w Monte Carlo. Skład turnieju nie zmienia się od lat, dominują zwykle ci sami gracze, chociaż w tym roku przewaga Viswanathana Ananda była druzgocząca.
Nasze Panie rozegrały MP w Suwałkach. Tytuł mistrzowski, podobnie jak przed rokiem rozstrzygnął się w barażu. Tym razem lepszą okazała się Iweta Radziewicz, która pokonała Monikę Soćko. W ubiegłym roku było odwrotnie. Nasze najlepsze zawodniczki znów znalazły się na czele tabeli, chociaż początek turnieju rokował wiele niespodzianek. Jednakże konkurentkom nie starczyło sił i wszsytko zakończyło zgodnie z przedturniejowymi prognozami.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny |